Poprzednie częściMyśli
Pokaż listęUkryj listę

myśli nie zetrzesz papierem ściernym

zgubiła oddech

tam pomiędzy deskami

wtłoczona na siłę przez matkę

 

kiedy siekiery

zalśniły jak srebrna łyżka

do kolacji

 

błagała uszy aby nie słyszały

targając skrawki sukienki

przymykała oczy

 

kiedy obmyje je wodą

obrazy może odpłyną

 

gorzej z myślami

 

zaufała wytartym sękom

kiedy jej krzyk

ścisnął gardło obręczą stalową

 

jak widły

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (7)

  • najmniejsza 2 mies. temu

    Chyba nigdy nie miałam siekiery w ręce w celu innym niż rąbanie drewna do kominka
    :-)

  • Bernadetta12345 2 mies. temu

    I chyba dobrze!😉

  • ireneo 2 mies. temu

    brrr, turpizm jak u Hasiora, 5 jak siedemnasta w skrócie

  • Bernadetta12345 2 mies. temu

    Jeszcze nie śpisz?😉to taka moja wizja… choć wiem, że to niesamowicie trudny temat😟… dobrej nocy☺️

  • ireneo 2 mies. temu

    Bernadetta12345
    Dziękuję, chyba mi teraz w połowie nocy już bliżej odwzajemnić, ale porankiem. A temat bliski rocznicowo bandyckiemu bestialstwu gdy sąsiad sąsiadowi był wilkiem

  • Sokrates 2 mies. temu

    Bardzo poetycko oddane bestialstwo pogromu Polaków na Wołyniu.

  • Bernadetta12345 2 mies. temu

    Dziękuję 😉

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania