myśli rodzą się z szumu
wystarczy nie zjeść obiadu
wyrzucić łóżko
do filharmonii jezdnię
wiatr i ptaki wpuścić
drabinę myśli oprzeć o nic
podzielić się wdechem
i wydechem z niebem
przecedzić słońce przez drzew instalacje
by zyskać oczy
by otworzyć studnie
Komentarze (13)
Najlepiej w gorach ?
Zgadza się, wybieram się nawet w przyszłym miesiącu.
Pozdrawiam ?
StudniĘ
Znam świetnych poetów którzy robią takie błędy, ale tutaj to po prostu liczba mnoga. Dzięki za czytanie ?
Pobóg Welebor This is gay culture
Przepuścić "słońce przez drzew instalacje"...ładna metafora.
Dziękuję,
Pozdrawiam ?
Moim zdaniem inwersje brzmią sztucznie, fatalnie psują dobry wiersz.
Dzięki, dla mnie wszystko brzmi dobrze, gdybym dał "wpuścić do filharmonii jezdnię wiatr i ptaki" mocne akcenty byłyby na początku wersu, a nie na końcu, jak w pozostałych, przynajmniej w moim czytaniu. "Instalacje drzew" znaczy z kolei co innego niż "drzew instalacje". Nawet nie pomyślałem, że to może razić, dzięki za odbiór.
Pozdrawiam ?
Pobóg Welebor↔Czasami "niesztampowe" widzenie – bez zakorzenionych skojarzeń – widzi więcej, cokolwiek z tego wyniknie↔Pozdrawiam?:)→%
Zgadza się, kiedyś zobaczyłem drzewo po przebudzeniu, nie wiedziałem, na co patrzę... Nawet kolory miało inne, zanim mózg zaskoczył na stare tory interpretacyjne.
Pozdrawiam ?
Super
Cieszę się, dzięki ?
Pozdrawiam !!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania