" Myśli Wpisane Ołówkiem"
I znowu start, szybki bieg jak do supermarketu,
Działamy wciąż jak mrówki, w leśnym kołowrotku,
Zapał jest chwilowy, a mety nie widać,
Początek zbyt ostry, by w środku wytrzymać.
Rezygnacja w połowie, smutek w szkle odbity,
Ciało rwie się do przodu, lecz umysł nieużyty.
Głowa pusta jak beben pralki w pełnym pędzie,
Notes puchnie od planów, których znów nie będzie.
Przeglądasz kartki, pijąc kawę w ciszy,
Otoczenie milczy, nikt zmian nie usłyszy,
Codzienny marazm, jak telenowela,
Wracasz do punktu wyjścia, gdzie obraz się powiela.
Dziś załączam wizję, choć drży niewyraźnie,
Naprawiam usterkę, by widzieć odważnie,
Dopisz własny wers, zamiast czytać cudze,
Nie daj się już więcej tej narzuconej nudzie.
Zamiast obcych ról, co życie ci kradną,
Szlifuj własny kształt- te prawdę przedlustrzaną.
Komentarze (12)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania