myśli złote (nim)

milczane,

nim słowem obrazem.

 

wracam do siebie z każdego kiedyś, z chwil wszystko znaczących.

jutro nim

nim wczoraj się stanie,

dziś po kocich łbach, między lornetą a latarnią oświetlającą uliczność miasta...

 

poezja miast miałkość

 

i o nią chcieć zedrzeć kolana -

wierszem nim słowo

obrazem.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • maga godzinę temu

    Wolny wiersz.
    Wydaje mi się, że pisze podobnie. Dlatego podobają mi się Twoje wiersze.
    Tzn mam tam trochę poezji ;)
    Pozdrowionka Heja

  • zardak

    niezły ten zaimek.... , taki bliski rzeczownika. ta twoja rzecz, w 'nim' oś dziania się, rozciągłości w przestrzennych środkach i czasie, stawanie się. czytam dynamikę z teraz, co jest zawsze pozornie błahe

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania