Czy poezja zawsze musi być poważna, ponura i do urzygu "ambitna"? NIE, i o tym jest ten wiersz:) Jest tu więcej finezji i wyobraźni niż w "egzystencjonalnym" dziwadle:) 5! Gorzej jeśli dama myszy się boi lub brzydzi...
Adamie, oczywiście wierszyk ten nawet w klasie niepozornych, nie jest zbyt ambitny, dlatego nie ma co tutaj tłumaczyć za wiele i rozwodzić się :) Ja ambitnej poezji nie piszę, bom ze wsi w dosłownym znaczeniu tego słowa :)
W pisaniu pańskim Panie N jest jakieś ciepełko i coś mi się kojarzy z sercem ( krojonym okrutnie do potraw)...Dziękuję po raz kolejny, ze piszesz i że mogę czytać i czuć. Ja wiem, że to bardzo subiektywne ale czy obiektywizm w ogóle istnieje? Dziękuję! 5!
Obiektywne piękno istnieje – wystarczy spojrzeć na dość dobrze ukształtowaną koronę drzewa. Problem jest gdzie indzie – pomyślimy, kto, czego szuka. Jeżeli ktoś szuka brzydoty znajdzie ją zawsze w brzydociee i powie, ze to piękne, ok, ale nigdy nie znajdzie brzydoty w pięknie. Prawda?:)
Neurotyk Patrzę nieco odmiennie; piękną topolę obok mnie ścięto "bo to chwast". Piękno, miłość, sprawiedliwość to konstrukty niesłychanie subiektywne. Wenus z Milo - paskudztwo dla ISIS i jego, chorego w naszym europejskim mniemaniu, światopoglądu. Mnie utwory które jesteś uprzejmy tu przedstawiać tak się kojarzą jak piszę. Nie wiem jak innym. Odczuwanie to kwestia nastroju, charakteru, samopoczucia,...Dokładnie tak jak przy tworzeniu ! Ulotne i jak dla mnie za trudne do opisania zjawisko.Dlatego stać mnie tylko na "dziękuję".
No nie! Jakie ja mam znów skojarzenia... Od samego początku i do wszystkiego...
Chęć zamienienia się w zboczoną dziewicę, która jest tak niegrzeczną i napaloną dziewczynką... Kusi poczęstunkiem ze swojego talerzyka, rozpalając wielki ogień, który taki niby jest malutki... Baba jak baba :). Postawi na swoim, w końcu małe właśnie staje się wielkie :).
Komentarze (15)
fajne 4
To ma ukryte dno ha, ha, a to jest najlepsze ,,zaśpiewasz mi do snu koło dziury...'' - takie kilka słów + nut do mikrofonu :) i dałam 5 za humor :)
Zabawne pragnienia. wierszyk na 3, ale za serek na talerzyku ( a nie w pułapce) dam słabe 4. Pozdrawiam
Violet, już tak nie cygań, daj 3 :) to prawie serce, brak "<" tylko. :)
Neurotyk Nie dam, bo jeszcze podobało mi się "pilnował cię spod mojej mysiej dziurki ". :)
Czy poezja zawsze musi być poważna, ponura i do urzygu "ambitna"? NIE, i o tym jest ten wiersz:) Jest tu więcej finezji i wyobraźni niż w "egzystencjonalnym" dziwadle:) 5! Gorzej jeśli dama myszy się boi lub brzydzi...
Adamie, oczywiście wierszyk ten nawet w klasie niepozornych, nie jest zbyt ambitny, dlatego nie ma co tutaj tłumaczyć za wiele i rozwodzić się :) Ja ambitnej poezji nie piszę, bom ze wsi w dosłownym znaczeniu tego słowa :)
W pisaniu pańskim Panie N jest jakieś ciepełko i coś mi się kojarzy z sercem ( krojonym okrutnie do potraw)...Dziękuję po raz kolejny, ze piszesz i że mogę czytać i czuć. Ja wiem, że to bardzo subiektywne ale czy obiektywizm w ogóle istnieje? Dziękuję! 5!
Obiektywne piękno istnieje – wystarczy spojrzeć na dość dobrze ukształtowaną koronę drzewa. Problem jest gdzie indzie – pomyślimy, kto, czego szuka. Jeżeli ktoś szuka brzydoty znajdzie ją zawsze w brzydociee i powie, ze to piękne, ok, ale nigdy nie znajdzie brzydoty w pięknie. Prawda?:)
Neurotyk Patrzę nieco odmiennie; piękną topolę obok mnie ścięto "bo to chwast". Piękno, miłość, sprawiedliwość to konstrukty niesłychanie subiektywne. Wenus z Milo - paskudztwo dla ISIS i jego, chorego w naszym europejskim mniemaniu, światopoglądu. Mnie utwory które jesteś uprzejmy tu przedstawiać tak się kojarzą jak piszę. Nie wiem jak innym. Odczuwanie to kwestia nastroju, charakteru, samopoczucia,...Dokładnie tak jak przy tworzeniu ! Ulotne i jak dla mnie za trudne do opisania zjawisko.Dlatego stać mnie tylko na "dziękuję".
Malutka miłość. 5
No nie! Jakie ja mam znów skojarzenia... Od samego początku i do wszystkiego...
Chęć zamienienia się w zboczoną dziewicę, która jest tak niegrzeczną i napaloną dziewczynką... Kusi poczęstunkiem ze swojego talerzyka, rozpalając wielki ogień, który taki niby jest malutki... Baba jak baba :). Postawi na swoim, w końcu małe właśnie staje się wielkie :).
Pięć, pięć, pięć, czyli trzydzieści! :)
tribia, dzięki :) Tyś zawsze jakimś dziwnym komentarzem mnie poczęstujesz... :)
Neurotyku, i jak zawsze mówię Ci "smacznego" :).
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania