Bożeno Joanno↔Jak afisz, pod sklepieniem umysłu podwieszony. Jakby wewnętrzna walka "dwóch opcji" To przenika przez tekst. Z jednej strony chciał by człek zapomnieć, ale z drugiej, coś nie pozwala. Nie wszystkie odczucia, da się wziąć na rozum.
Pozdrawiam:)↔?%?→skradłem Piotrkowi:)
Komentarze (4)
Klimatyczny i inspirujący wiersz o zaskakującym, "wyrzucającym z torów" zakończeniu.
? ? ? ? ?, pozdrawiam ??
O niektórych osobach trudno zapomnieć, choć zeszły na drugi plan.
Dziękuję za ślicznie listki i zajączki.
Serdecznie pozdrawiam!
Bożeno Joanno↔Jak afisz, pod sklepieniem umysłu podwieszony. Jakby wewnętrzna walka "dwóch opcji" To przenika przez tekst. Z jednej strony chciał by człek zapomnieć, ale z drugiej, coś nie pozwala. Nie wszystkie odczucia, da się wziąć na rozum.
Pozdrawiam:)↔?%?→skradłem Piotrkowi:)
Trafna analiza. Są prawdy absolutnie, ale nie zawsze chcemy się do nich zastosować.
Pięknie dziękuję za komentarz i pozdrawiam!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania