Ostatnio zrozumiałam to, co napisałaś. W tak zaskakujący sposób i w tak niespodziewanym miejscu, ze bardziej się nie da. To ma chyba jeszcze znacznie wiecej głębi, niż sama podejrzewasz.
Tu pewnie nie chodzi o to, że zabrakło kogoś, kto mógł w czymś wyręczać. Nie chodzi dosłownie o rękę, a po prostu o brak kawałka siebie. Jesteśmy złożeni i z naszych przodków, i z naszych potomków, bo to wszystko nasza kość i krew. Czasem odejście kogoś, utrata, powoduje, że już nie czujemy się "cali".
Modlitwa nie musi tu być modlitwą. Może być jakąś afirmacją, jakimś wyrażanym zachwytem, na który brakuje sił, gdy nie jesteśmy pełnią, całością. Czasem brakuje sił nawet na skargę.
Komentarze (12)
Niby krótkie, niby proste, ale końcówka robi robotę! Wrażenie zostało wywarte
Dziękuję za tak pozytywny odbiór :)
Ostatnio zrozumiałam to, co napisałaś. W tak zaskakujący sposób i w tak niespodziewanym miejscu, ze bardziej się nie da. To ma chyba jeszcze znacznie wiecej głębi, niż sama podejrzewasz.
:) Miło mi, tym bardziej, że krótkie formy nie są moją domeną. Ale czasem przychodzą, nie wiadomo skąd.
Tu pewnie nie chodzi o to, że zabrakło kogoś, kto mógł w czymś wyręczać. Nie chodzi dosłownie o rękę, a po prostu o brak kawałka siebie. Jesteśmy złożeni i z naszych przodków, i z naszych potomków, bo to wszystko nasza kość i krew. Czasem odejście kogoś, utrata, powoduje, że już nie czujemy się "cali".
Modlitwa nie musi tu być modlitwą. Może być jakąś afirmacją, jakimś wyrażanym zachwytem, na który brakuje sił, gdy nie jesteśmy pełnią, całością. Czasem brakuje sił nawet na skargę.
Odczytałaś (kolejny raz) bezbłędnie moje intencje...:)
Pozdrawiam z uśmiechem :)
Mocna miniaturka.
Samo życie...więc pewnie dlatego :)
Krótko, sensownie. 5!
Dziękuję serdecznie :)
Hm... obudziłaś mi fantazję, już mam dwie interpretacje, a Trzy Cztery odrzuciła mi trzecią. Razem 5.
Skoro tak, to dla mnie więcej warte niż gwiazdki :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania