N.A. A.M.E.N.

trzymany w klatce gniew i pieśń wolności

wiercący się jak pies

pisze słowa na stalowej ziemi

zimnej od krwi

 

błądzący wokół wonnego kwiatu

sypiący pył henny

w oczach na których czerwonych gałęziach

siadały kuny w kajdanach

 

nad nim niewinność wisząca na niebie

jej twarzy całkiem nie widząc

obraca się wokół jak żmija

 

trzymany na łańcuch twardy i silny

z rdzą co znika jak zjawa

w końcu zagryza zębami jej kraniec

i zakuł się bardziej na amen

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • piliery ponad rok temu
    Opuściłeś zbyt wiele lekcji gramatyki. :(

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania