na bezludziu
wybiło źródło
kroplami opada poddanie
burzy się pieni
fala za falą
nagły błysk razi
do ściemnienia tłuką się myśli
zanim zbierzesz
poprowadzą do otwartych furtek
a tam schyłek
w cieniu zatacza koło
od ust do słów
które odbierają chleb
wybiło źródło
kroplami opada poddanie
burzy się pieni
fala za falą
nagły błysk razi
do ściemnienia tłuką się myśli
zanim zbierzesz
poprowadzą do otwartych furtek
a tam schyłek
w cieniu zatacza koło
od ust do słów
które odbierają chleb
Komentarze (8)
Nawiązanie do Biblii? Kto nie zna, nie zrozumie, a wiersz powinien być uniwersalny ?
Ja piszę dla rozumnych ludzi, jakby ktoś pytał. I nie wierzę, że ten tekst może być trudny.
Dziękuję za komentarz.
laura123
Ja też nie wierzę, że ten tekst może być trudny, raczej pochachmęcony jak rozbite źródło, rozbijać to można atomy albo jaja na patelnię ?
Oj, Szpilka, Szpilka marudzisz, jakbyś wyobraźni nie miała, a przecież słyniesz z tego, że zacnie potrafisz interpretować. A tu tak dosłownie, aż dziwi.
Laurka,
jak sobie winszujesz, Twój wiersz i Twoja wizytówka, aha, miej na uwadze celne powiedzenie - dobra rada nie zawada ?
Szpileczko,
toteż podziękowałam Ci.
A mnie się to kojarzy, że komuś złudny blask poraził oczy i teraz chodzi pół ślepy, obijając się o ''ściany''
za którymi jest ''chleb''→za blisko, dlatego tak daleko→Pozdrawiam:)
Każde spojrzenie mile widziane. Dziękuję i pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania