Na białej kartce
Na białej kartce
twoje imię
rozświetla
moje dłonie,
jak noc
niewinna
nad brzegiem Newy;
jak wietrzny
pocałunek.
Nikt nie zna
naszych serc tajemnic,
nie spieszę się
z pisaniem –
każdą literkę
chcę przytulić,
nim słowo
ciałem się stanie.
Na białej kartce
miłość niewinna,
z poszumem myśli
płynie.
W ciszy snów
rozmarzona
tęsknię w blasku
pełni księżyca.
Błądzą słowa
na bieli
nim myśl dojrzeje
do brzmienia,
papier oddycha
milczeniem
tęsknotą dusz
bez imienia.
Pozwalam bieli
przemówić –
jest mostem
wiodącym do ciebie,
miłosny ból
znika
w błogość…
zasypiam z myślą
o tobie.
Komentarze (6)
Bardzo ładne 5
Dziękuję i pozdrawiam
Zachęcam autora do dalszej pracy nad wierszem. Nawet małe zmiany mogą sprawić, że tekst zyska na sile i oryginalności.
Rozumiem i dziękuję.
Piec , bez komentarza .
Dziękuję i serdecznie pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania