na bogato

rozpędzony tramwaj uderza

z miażdżącą siłą

cały spokój ze spaceru szlag trafia

i rzuca pod nogi

maszynistce

 

na szarej twarzy dyskretny

uśmiech

wybucha kaskadą

uwolnionej nienawiści

 

już wiem że nie pokochamy się

jak siostry

nosimy sukienki o innych wzorach

buty też różnią się centymetrami

 

nie jest mi przykro

żal jedynie torebki

od gucciego

 

wpadła w błoto

Średnia ocena: 2.4  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (30)

  • yanko wojownik 1125 8 miesięcy temu
    Dwuznaczne.
  • yanko wojownik 1125 8 miesięcy temu
    Zdjąć ze zmarłej jakby było w wymiarze? Buchnęli jednej kobicie torebkę jak zakrzywiała matrix.
    W telewizorze było.
  • laura123 8 miesięcy temu
    yanko wojownik 1125 świetna interpretacja. Dzięki za uśmiech.
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Dużo niejasności. Nie wiem, kto tu jest kim. Ale najpierw:

    - co to jest "spokój ze spaceru"? Nie słyszałam nigdy o "spokoju z biegu" albo "spokoju z marszu"
    - co to znaczy: "buty różnią się centymetrami". Rozmiarem stopy? Wysokością obcasa? Jakie to centymetry mają buty?

    I teraz:

    'Szlag trafił "spokój ze spaceru" i rzucił go pod nogi maszynistce.
    Spokój ma szarą twarz i uśmiecha się.
    Uśmiech spokoju staje się nienawistny.

    Spokój był koleżanką w sukience o innych wzorach.

    Peelka nie pokocha się z koleżanką bo ma buty z innymi centymetrami.

    I teraz torebka od Gucciego. Czyja ona jest? Maszynistki? Peelki? Koleżanki z butami z innymi centymetrami?

    I - jeśli peelce ie jest przykro, to znaczy, że jest raczej spokojna. Tymczasem - spokój traił szlag i rzucił pod nogi maszynistce.

    To o co chodzi?
  • Zaciekawiony 8 miesięcy temu
    Ja tu widzę elipsę. To nie jest "spokój (zrobiony) ze spaceru" tylko "spokój (jaki mi pozostał) ze spaceru". Uczucie jakie powstało przy czynności, i w tym sensie było uczuciem z tej czynności wyniesionym. Coś jak "radość z dzieciństwa" czy "głupota z czasów studiów".

    Cała uwaga to jakby czepiać się, że absurdalne jest stwierdzenie "Tomek z Warszawy" bo człowiek nie może być zrobiony z miasta.
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Zaciekawiony , to ładne wytłumaczenie, ale powiem Ci, że ja jeszcze nigdy nie spotkałam się z wyrażeniem "spokój ze spaceru". Za to z wyrażeniem "Tomek z Warszawy" - owszem. Spacer mnie uspokoił - tak. Ale - rzeczywiście - może być "spokój wyniesiony ze spaceru".
    Wiersz mówi o jakimś chaosie (niezgoda, niedopasowanie, a nawet - gorsze rzeczy), więc powinien mówić precyzyjnie, albo - odwrotnie - prezentować się chaotycznie, na full. A jest jakoś tak nijako. Każdy widzi po swojemu. Jednemu się podoba, innemu nie. Mnie - nie.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Zaciekawiony to nie o to chodziło... chciało dziewczę zabłysnąć, tylko źle się do tego zabrało i zgasło.
    Znasz, kto szuka kija zawsze znajdzie...

    Jakby w ten sposób podchodzić do wszystkich wierszy, to cuda by wychodziły... niemniej Trzecia tylko u mnie widzi jakieś niejasności, ciekawe dlaczego... hahaha

    Bardzo lubię, kiedy komuś tak odbija. Miło popatrzeć.
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    laura123 przykro czytać. To nieprawda.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Trzy Cztery jak nieprawda? Sama pisałaś pod wierszem Cichego, że czytałaś jego wcześniejsze wiersze i są bardzo dobrze napisane, a on przecież metaforą operuje. Czyli znasz się na metaforze, a tutaj nie znałaś się i dosłownie podeszłaś.
    Zbyt grubymi nićmi szyjesz, dzieci nawet by się nie nabrały... a teraz idź świergotać gdzie indziej, bo nie lubię żenady.
    Dziękuję.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Ja wytłumaczyć komuś, kto dosłownie czyta metaforę? Kto tylko czarne i białe widzi?

    Sorry, szkoda czasu.
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Lauro, kazdy wiersz ma swoją bazę. Jeśli jest nią metafora - powinna być spójna. U Ciebie jest ogromne niechlujstwo w obrazowaniu i nazewnictwie. Powtórzę. Co to jest:

    buty różnią się centymetrami

    spokój ze spaceru

    ?

    Może widziałaś kiedyś spokój zrobiony z innych rzeczy niż spacer? Ja nie. Ze spaceru też nie.

    Mo zna takie bzdury pisać, ale po co się nad nimi głowić? Ja - nie zamierzam. To jest dla mnie słabe.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Buty i kolorem się różnią, bo czemu nie?

    A ty na spacer idziesz, żeby się zmęczyć, zdenerwować? Rany julek...
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    Kolorem, rozmiarem, wysokością obcasa, ale nie centymetrami.
    Spokój, jaki daje nam spacer jest bezcenny. "Spokój ze spaceru" brzmi jak "sok wycisniety ze spaceru". I to drugie okreslenie jest na pewno lepsze niż to Twoje.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Czyli tak naprawdę chodzi o różnicę, a centymetry mogą kogoś podwyższyć albo skrócić, zależy co komu w głowie.
    Spokój ze spaceru też jest bezcenny. Zakłócony - drażni i nie przynosiefektu, to tak jakby wcale nie wyjść.

    Ty masz jakąś wyobraźnię, żeby dośpiewać sobie coś, dopisać własnym spojrzeniem? Bo jeśli nie, to poezji nie powinnaś nawet czytać, nie mówiąc już o próbie zrozumienia, chyba że ktoś jak krowie na miedzy wszystko wywali. Inaczej bez sensu.
  • Trzy Cztery 8 miesięcy temu
    No, wiem... To pa.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Pa
  • Celina 8 miesięcy temu
    Jeśli chodzi o centymetry, to jest numeracja obuwia francuska, angielska i metryczna czyli centymetrowa właśnie. Oczywiście, że obuwie różnic się od siebie w zależności od numeru.
  • laura123 8 miesięcy temu
    U nas też obcas może mieć ileś tam cm. Zresztą to nieważne, chodziło mi o różnice, że jedna z głową w chmurach np a druga blisko ziemi. Może zbyt daleko poszłam z tym cm.
  • Cichy człowiek 8 miesięcy temu
    Wydaje mi się, że bardzo lubimy się nienawidzić, z miłością już gorzej. Te wszystkie różnice... Czy odkrywanie
    ich nie mogłoby być fascynujące?
    Bardzo dobry, niebanalny wiersz.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Nie wiem czy Ci wierzyć... Trzecia stwierdziła, że wiersz do bani, a ona się przecież zna...
  • Cichy człowiek 8 miesięcy temu
    laura123 możesz, nie tylko cichy jestem, ale i szczery.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Cichy, jeszcze trochę i nie bedziesz taki cichy... coś tak czuję.
    A szczerych ludzi pasjami lubię. ?
  • Zaciekawiony 8 miesięcy temu
    Ja tu widzę sporo ironii w opisie pewnego zdarzenia/zderzenia osobowości. I pal licho, czy ta torebka w błocie jest tu elementem rzeczywistym czy nie. Zdarzyło się coś nieprzyjemnego i zainicjowanego przez podmiotkę i żadna nie zamierza przepraszać, bo w sumie już nie ma po co. I tak będą się nie lubić.
  • laura123 8 miesięcy temu
    No proszę, jeszcze się okaże, że z sensem napisałam.
    Dzięki, Zaciekawiony.
  • Eryk Grajber 8 miesięcy temu
    To jest poprawny wiersz,Przychylam się również do komentarza - Zaciekawiony odnośnie stwierdzenia : spokój ze spaceru.Jest jak najbardziej słuszny i rzeczowy.Byłbym jednak konsekwentny względem użycia czasowników dokonanych(wynika to jednoznacznie z zapisu utworu).Tyczy się to jedynie dwóch pierwszych strof.Edytowałbym je następująco :

    rozpędzony tramwaj(uderza)
    z miażdżącą siłą
    cały spokój ze spaceru(trafia)szlag
    i(rzuca)pod nogi
    maszynistce

    druga strofa w związku z powyższym wyglądałaby u mnie tak :

    dyskretny uśmiech
    rysujący się na szarej twarzy
    (wybucha)kaskadą
    uwolnionej nienawiści

    W nawiasach ująłem czasowniki dokonane.Reszta bez zastrzeżeń.(4).Pozdrawiam.
  • laura123 8 miesięcy temu
    Może masz i rację z tymi czasownikami... dzięki, Eryku.

    Spacja... nadal nie stosujesz?
  • Eryk Grajber 7 miesięcy temu
    "Na przekór".Jak Piekarczyk i ja ;)
  • laura123 7 miesięcy temu
    A nie można ''na przekór'' z sensem?
  • Eryk Grajber 7 miesięcy temu
    https://www.youtube.com/watch?v=ddDul3zLGmE
  • laura123 7 miesięcy temu
    Tylko co ma do tego brak spacji, to za chiny nie wiem.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania