Na chwilę

Ja tylko na chwilę położę głowę na twym ramieniu,

kochanie

Obejmę cię mocno i nie puszczę dopóki słońce nie wstanie

Nie śpię, wzdycham,

to tylko pożądanie

Ty patrzysz w niebo, nic nie mówisz,

to nie jest miłość lecz wyznanie

 

Łzy nie wysychają, nie goją, ranią bezlitośnie

Czy to już cierpienie, czy tylko odwieczne płakanie

Myślę o tym nieprzerwanie

Rano wstanę i jak co dzień zrobię ci śniadanie

 

Zimne twoje ciało już nikt nie ogrzeje

Nic tak nie boli jak nagłe żegnanie

Tak strasznie smutno bez ciebie

Ty w dole...

Ja w górze

Tylko na chwilę,

kochanie

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Violet 05.11.2016
    Ładny, jak dla mnie pełen wewnętrznej tęsknoty tekst. Jakoś zatrzymałam się przy nim trochę dłużej i zastanowiłam... 4

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania