Na czerwonym dywanie

Jestem suką, ty też jesteś

suką, między nami wersy pisane

atramentem. Ktoś powiedział,

milczał inny, kiedy jad wsiąkał w skórę,

a krzyk zdychał. Tańczymy na rurze,

nie ma chwili na oddech, liczy się tylko

tu i teraz, dopóki ogień w oczach, na ustach

kurwy. Malujmy swoje wizerunki,

muzyka łagodzi obyczaje, może dorysuje nam korony

cierniowe i usłyszymy ''mniej niż zero''

 

Jestem suką, ty też jesteś suką, ja wiem - ty się uczysz,

pokonać mistrza.

 

A dzień pobiegł dalej, nawet nie zauważył, że ktoś

wyłączył radio.

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 19

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Florian Konrad 09.07.2019

    Greyowi by się spodobało

  • akwamen 09.07.2019

    to poetyka dla gosposi domowych

  • betti 10.07.2019

    Tak - on lubił suki.

  • piliery 10.07.2019

    Jestem Greyem czy gospodynią domową? 5 Swoją drogą kobiety bywają bewzględne.

  • betti 10.07.2019

    Ależ skąd - to anioły...

  • Aisak 10.07.2019

    A pod tekstem cisza...
    To chyba przez dywan, który zagłusza odgłosy awantury.

  • Tjeri 11.07.2019

    Miałam komentnąć wczoraj, alem nie dotarła.
    Widzę, że pozmieniałaś. Usunęłaś chyba jedną sukę (co chciałam zaproponować), ale coś jeszcze się chyba zmieniło w jej sąsiedztwie, bo nagle mocny w wymowie tekst traci nieco na dynamice.
    Ogólnie - podoba mi się.

  • betti 11.07.2019

    Pisałam na ''nerwie'' więc później ociupinkę złagodziłam.

    Dziękuję, że przyszłaś pod ten nieprzyzwoity wiersz.
    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania