Na dnie duszy

Na dnie duszy

 

Mam coś na duszy dnie,

to nie są me duszne dnie,

to płynie prosto z serca

jak poemat,

który nie daje mi już dłużej

drzemać.

 

Momentami czuję,

że mam serce,

oddaję je zawsze wdzięcznie,

nie oczekuję wzajemności.

To mnie zjada

do szpiku kości.

 

Czy umiem pisać,

czytać między wierszami?

Wyrażam się tu słowami —

czy będę w stanie stać tak w nostalgii?

Mam dużo do ułożenia,

nim spojrzę w głąb Narni.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • najmniejsza rok temu

    Wow...:-)...Ono Duszy ,super!

  • najmniejsza rok temu

    Okno*

  • najmniejsza rok temu

    Przebudzenie ,serce oddane w służbie za darmo
    ,,Darmo otrzymaliście ,darmo dawajcie""
    Ten wiersz to czysta Ewangelia :-)
    ,,To mnie zjada do szpiku kości "" brzmi jak :
    ,,..gorliwość o dom Twój pochłania mnie""!
    Gratulacje ! Niezły debiut.

  • Piszecisze rok temu

    Dziękuję bardzo ❤️

  • najmniejsza rok temu

    ♥️

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania