Na dnie mojej jaźni
Na dnie mojej jaźni
szeleści listowie
budzi wyobraźnię
szumi w mojej głowie
wibruje energią
natchnieniem się spiętrza
staje się okienkiem
do mej duszy wnętrza
żółknie i opada
znów zbiera się w pąki
pośród nieba cudnej
kołysząc się łąki
zmienia swoje kształty
myśli me rozpala
od czasu uwalnia
olśniewa zniewala
fatamorganami
obrazów mnie pieści
a ja nigdy nie wiem
co mi wyszeleści
Komentarze (5)
Ładnie 😎
Jimmy, powiem więcej: bardzo ładnie... :)
Shira - i skromnie😉😂
Shira I Jak tu Cię nie kochać
Thanks Jiimy
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania