Na duszy mi gra
Jest mi tak bardzo źle
Gdy wieczorami pod kocem
Ciepłym wpatrzony w gwiazdy
Leżę tuląc chłodne powietrze.
Szarpie mnie w piersi serce
Gdy idąc przed oczami widzę
Splecione w miłości ręce
A w dłoni czuję pustkę.
Gasną w moim świecie barwy
Gdy myślę o przeszłości
Jednym jej dotyku
Mając w ramionach tylko wiatr.
Jest mi tak naprawdę źle
Źle na duszy i sercu
Gdy płakać i krzyczeć chcę
A krzyku i łez nie koi nikt.
Komentarze (9)
Fajny wiersz. Napisałeś jak czujesz i co, i zrobiłeś to w fajny sposób, słychać a krzyk, którego pewnie normalnie( poza pitoleniem) nie wyrażasz, albo nie w taki sposób. Wiersz mi się podoba, nie jest napompowany patosem, tylko normalnie mówi co czujesz. Pozdrawiam
Starałem się unikać patosu i chciałem napisać coś prostego i szczerego. Zatem może idę w dobrą stronę
jest krzyk *
No, wiesz, ja się nie znam, ale podoba mi się, bo Twoje słowa przemawiają... do mnie.
Pozdrawiam.
A jednak prostota jest najlepsza
Intrygujące i konkretne, ode mnie leci piąteczka :D
Dzięki :D Tutaj starałem się unikać udziwnień
Ja nie wiem, te "baby" u Ciebie jakieś gópie, dawaj nad morze. Najlepszym lekarstwem na miłość jest nowa miłość, a tu tyle samotnych miłości spaceruje... Fajny tekst, 5
Mieszkam na pomorzu, a pracuje w Gdyni
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania