na fali

spragniona szukam miłości

w drodze od butelki do szklanki

kieliszek pędem pikuje

trajektorią wyrywa rozsądek

 

ktoś mówił mi o umiarze

ponoć bez niego jest trudniej

powiedzcie to tym w przestworzach

co rodzą się po to by latać

 

mogę kłamać że wszystko

to niekończąca żegluga

żyć jak wygnaniec w obłudzie

wierzyć iż port jest czymś więcej

 

lecz zapach domu otrzeźwia

członki zdrętwiałe od marzeń

samoloty znowu rozbijam

pośród stanic i żagli

 

wspomnienia bez miejsca i czasu

nigdy nie dotrą do brzegu

będą dryfować z wiatrem

rozbijać o kapryśne fale

 

dlaczego nie mogę jak one

zapomnieć iż mam jeszcze nogi

jak kamień szybko zatonąć

dno poznać lepiej niż człowiek

 

brud jednak zawsze wypłynie

niczym szumowiny wywaru

to tylko ścina się niemoc

w odmętach dobrych uczynków

 

jeszcze soli ździebko nakapię

myśli zakonserwuję

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze

  • Morus 6 dni temu
    Hm, akurat szyjka i ścianka nie kojarzą mi się z butelką, ale z czym innym. Bardzo interesujący wiersz.
  • Kocwiaczek 6 dni temu
    Im więcej interpretacji tym lepiej:)
  • Morus 6 dni temu
    Pierwsze dwa wersy nadają utworowi zdecydowanie erotycznego zabarwienia.
  • Kocwiaczek 6 dni temu
    To wyszło całkiem przypadkowo, ale masz rację – można doszukać się innego wydźwięku.
  • Morus 6 dni temu
    Kocwiaczek no ja pierwszy na to zwróciłem uwagę, ale nie ostatni, co tylko potwierdzili inni czytelnicy:)))
  • Kocwiaczek 6 dni temu
    Morus dlatego zostało zmienione. Bądź, co bądź, nie taki był zamiar utworu. Erotyki piszę raczej prozą. Ale kto wie? Z raz mi się chyba i jakiś wiersz w tym temacie sklecił :)
  • Shogun 6 dni temu
    Naprawdę świetny wiersz, w iście Kocwiaczkowym stylu :) Zrobiłaś olbrzymie postępy, wiersz z głęboki przesłaniem, który mimo wszystko czyta się płynnie i w pewien sposób delikatnie, tak to odbieram.
    Pomimo, iż całość jest świetna, to najlepsze moim zdaniem są ostatnie dwa wersy szóstej strofy i dwa ostatnie wersy zakończenia.
    Piękne.
  • Kocwiaczek 6 dni temu
    Bardzo dziękuję Shogunie. Takie komentarze dużo dla mnie znaczą:)
  • Bożena Joanna 6 dni temu
    Każdy poszukuje szczęścia z kieliszkiem lub bez, przeżywa ciężkie chwile, gdy ono nie nadchodzi, chwile załamania też nadchodzą, ale je pokonujesz, ostatni wers jest jakby podsumowaniem trudnej drogi. Piąteczka!
    Pozdrowionka!
  • Kocwiaczek 6 dni temu
    Dziękuję, Bożeno za tak pozytywny odbiór i odwiedziny:)
  • kigja 6 dni temu
    Przez październikowe kampanie szyjka kojarzy mi się jednotorowo - badaj szyjkę macicy, ona też potrzebuje miłości i twojej uwagi - wymyśliłam nowe hasło.

    Ok, co do wiersza - alkohol jest miłą odskocznią dla ludzi z głową, z mocną głową i mocnym charakterem. Słabeusze idą na dno, żeby wypłynąć w kanale egzystencji i pijanym krokiem z szumem w głowie toczą się, jak kula rozbijając na trajektorii przyjazne kręgle.

    Nie bądź słabeuszem
    Miej człowieku duszę
    Wina i wódeczki
    To słabe ucieczki

    Pozdrawiam.
  • Kocwiaczek 6 dni temu
    Wszystkie chwyty w interpretacji są dozwolone :) Dziękuję ci bardzo za wizytę i pozostawienie komentarza.
  • Dekaos Dondi 6 dni temu
    Kocwiaczkowa znowu ''namieszałaś interpretacyjnie" Dostrzegam ''ramę'' trudniej z ''obrazem''
    Na pewno tytuł pasuje idealnie. Raz na fali, raz pod. Czasami głęboko. Jak na wzburzonym morzu.
    Jakby ''rozdwojony tekst'' i trudno utrzymać obydwie krawędzie na raz.
    Najbardziej trzy ostatnie. Hmm... sól potrzebna do smaku. Byle bez przesady.
    Nie każdą myśl, można wypowiedzieć. Jeno poczuć.→Pozdrawiam:)↔5
  • Kocwiaczek 6 dni temu
    Oj, widzisz DD. Taki ze mnie chodzący misz-masz:) Chociaż interpretetacji bez liku, i tak wymiekają przy Kociku;) Dzięki za odwiedzinki :)
  • laura123 6 dni temu
    Wstęp dotyczący szyjki i ścianki nietrafiony, zbyt blisko inne skojarzenie, które rozprasza. Poza tym ja bym odchudzila, żeby wiecej zostawić w domyśle czytelnikow. Spróbuj jeszcze raz, bo ten wiersz na to zasługuje.
  • Kocwiaczek 6 dni temu
    Zmieniłam tylko ten początek. Zastanawiam się nad drugą czy całkiem nie usunąć. Jeszcze pomyślę. Dzięki za wizytę.
  • laura123 6 dni temu
    Bardzo dobrze zmieniłaś. Druga jest bardzo dobra, jedynie w trzeciej zmień życie na synonim, bo się powtarza i za blisko siebie.
  • Kocwiaczek 6 dni temu
    Zrobione. Końcówka jeszcze do przemyślenia.
  • laura123 6 dni temu
    Kocwiaczek widziałam, świetnie poprawiłas.
  • Kocwiaczek 6 dni temu
    laura123 zrobiłam, co mogłam w końcówce. Nie chcę okrajać. Wiem że może przydługie, ale każda strofa ma dla mnie głębszy sens i bez niej czułabym, że czegoś brakuje.
  • laura123 6 dni temu
    Kocwiaczek jest już o niebo lepiej i możesz tak zostawić.
    Wiem, ja cenię oszczędność słowa, dlatego wariuje z nożyczkami, lecz to Twój wiersz i Twoje wyrzucanie wnętrzności, jeżeli tyle chcesz, to masz do tego prawo. I ja to szanuję.
  • Kocwiaczek 6 dni temu
    laura123 dziękuję za zrozumienie i okazaną pomoc :)
  • laura123 6 dni temu
    Ja bym z końcówki zrezygnowała, z tych zup itd

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania