Na finał Roland Garros AD 2026

Kiedyś dywany często trzepano

(dwa razy w roku, z pobudką rano),

z tego w tenisie polska myśl wzrosła,

i nawet panów na podia wzniosła.

 

Tak było drzewiej. Polski chłop nieraz

wytrzepał dywan. Gdzie oni teraz?!

Dzisiaj przez zanik tej porządności

Polakom w Szlemach brak już wartości.

 

Dobrze że panie, damska Sarmata –

Idze nie poszło, to Maja wzlata.

Pierwsza już cztery puchary wzniosła,

z kwalifikacji druga dziś wzrosła.

 

Panie znów sprawią – to Poland Garros?

(Chłopy, nie wstyd wam? Zapuśćcie zarost).

Myśl mnie nurtuje – jaka przyczyna?

Choć nie trzepały, znowu jest finał.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Sokrates 2 miesiące temu

    Dowcipny i zgrabne rymy. Mnie się na 4 spodobał.

  • Zdzisław B. 2 miesiące temu

    ...to i dobrze. Po to piszę, żeby się podobało ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania