Na finał Roland Garros AD 2026

Kiedyś dywany często trzepano

(dwa razy w roku, z pobudką rano),

z tego w tenisie polska myśl wzrosła,

i nawet panów na podia wzniosła.

 

Tak było drzewiej. Polski chłop nieraz

wytrzepał dywan. Gdzie oni teraz?!

Dzisiaj przez zanik tej porządności

Polakom w Szlemach brak już wartości.

 

Dobrze że panie, damska Sarmata –

Idze nie poszło, to Maja wzlata.

Pierwsza już cztery puchary wzniosła,

z kwalifikacji druga dziś wzrosła.

 

Panie znów sprawią – to Poland Garros?

(Chłopy, nie wstyd wam? Zapuśćcie zarost).

Myśl mnie nurtuje – jaka przyczyna?

Choć nie trzepały, znowu jest finał.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania