Poprzednie części: Na granicy światła
Na granicy
Na granicy odkrycia prawdy absolutnej
spotkałem bezwiednie Ciebie
i wróciłem z powrotem
do życia głupiego.
Znowu to samo:
tańczyłem, piłem,
śniłem, dryfowałem.
Oskarżano mnie o uratowanie jednego życia,
a o kilka innych — pomówiono.
I może to za karę
kochałem ze wzajemnością.
Zmęczyłem się.
Mogę już wracać.

Komentarze (5)
Fajne
Dzieki
Tak dla wyjaśnienia. Po ataku Rosji na Ukrainę wysłałem broniącym się Ukraińcom profesjonalne termowizory. To taka nieduża luneta przez którą i dzień i w nocy sygnatury termiczne ludzi, pojazdów itp. Jeden z żołnierzy miał ten termowizor na sznurku na klatce na polu bitwy i w tym momencie zaczął się ostrzał rosyjski. Odłamek bomby uderzył akurat w ten termowizor ratując życie żołnierzowi. Przywieźli mi do domu ten zniszczony termowizor z podziękowaniami i filmikiem. Na filmiku ten ranny żołnież dziękował za ten termowizor. To było naprawdę miłe. 😎 To czysty przypadek oczywiście - ale bardzo szczęśliwy. Nawet nie wiem jak ma na imię ani jak wygląda ten żołnierz bo był w kominiarce oddziałów specjalnych.
Jimmy powiem ci że to niesamowite, znam wielu Ukraińców, to moi bardzo dobrzy znajomi, mogę śmiało stwierdzić że pomogli mi w trudnych chwilach więcej niż Polacy.
Marzena — tak naprawdę są tylko dwa rodzaje ludzi: dobrzy i źli.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania