Na granicy
Na granicy mojego życia stanął anioł
przyglądając się
zachodząc mi drogę
zapytał mnie gdzie idę dokąd zmierzam
czy tam gdzie idę jest coś lepszego
czy ktoś tam na mnie czeka
Na granicy mojego czasu
zegar wybił moja godzinę
to jest mój czas
ta chwila
Z utęsknieniem czekam na nią
wyglądam przez moje okno
zaciągając delikatnie zasłonę
Na granicy stoisz ty
Aniele
Komentarze (6)
Przepraszam, bo stuknęła mi się 3 a chciałam 5 :( No, i poszło to paskudne 3... Twoje wiersze się ostatnio zmieniają i mam nadzieję, że to nie chwilowe. Dawniej, wybacz, bardzo infantylnie potrafiłeś, a teraz coś się w tobie odczarowało. I za to miała być ta 5. Ech, losie :(
Dziękuję z całego serca....
Zgadzam się z motlmrÓwką - widać postępy. Praca nad warsztatem przynosi widoczne efekty:)
Proszę. S;wróć raz jeszcze do tego wiersza i zastanów się nad tym, co można zrobić, aby z mniejszą ilością słów uzyskać zamierzony przez Ciebie efekt. Pozdrawiam
P.S;*
Dziękuję ..........
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania