Na gruszki (tekst z 5NStyl)

Dzień dobry ci, Anielciu, mój złoty promyczku,

cóż tam niesiesz w swym małym koszyczku?

 

Witajże, Janku. Dzisiaj po raz wtóry

do domu gruszki niosę —

na konfitury.

 

Ach, Anielko, dziewko słodka,

podprowadzę cię do płotka.

Pójdziem przez knieje,

przez zielony las,

ukażże mi, miła,

co pod fartuszkiem masz.

 

Panu Janowi w głowie

tylko swawola i hulanka!

Uff, jak mi gorąco —

przewietrzę białe kolanka.

 

Anielo, tyś królową mi, laleczką,

rozepnij guziczek,

pokaż,

cóż skrywasz pod bluzeczką.

 

O mój Janku —

haleczkę w serduszka,

a pod nią, w koronkach,

mam dwa rumiane jabłuszka.

 

Wzdycha Jaśko,

w gorączce zdziera ciuszki.

Aż krzyknął nagle:

 

— Aniele!

To dwie soczyste gruszki!

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Pismo Nosem 2 miesiące temu
    Hulanka na gruszkach wszystko według Boskiego planu
    To przypomina mi piosenkę którą będąc dzieckiem śpiewałem na koloniach z chłopakami:
    "Szła dziewczynka koło młynka
    Zaswędziała ją cytrynka
    I spotkała pana Jana
    Co miał chuja pod kolana
    Jak jej wsadził to zemdlała
    A jak wyjął jeszcze chciała
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Haha, biorę :) To taka przyśpiewka, napisana z przymrużeniem oka.
  • Asteria 2 miesiące temu
    Tutaj mnie wkręciłaś Mona...nadal nie mogę uwierzyć, że te gruszki to Twoje :))
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Haha, kamuflaż 😅✌️
  • Sokrates 2 miesiące temu
    Lekki i dowcipny wierszyk.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Dziękuję 🙂
  • Pasja 2 miesiące temu
    Frywolna ta Anielka.
    Kusiła, kusiła, aż Jasiek się zatopił w soczyste oberżyny.

    Wypuściłaś nas w maliny, a nie w gruszki.

    Pozdrawiam serdecznie
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Cicha woda z tej Anielci 😅

    Napisałam to trochę z przymrużeniem oko. Zadziałało nieźle jako kamuflaż. Dzięki za komentarz ✌️

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania