NA GRZYBACH
Na grzybach, jak to na grzybach -
tam kozak, tu maślak chyba,
kurki liczone na kilo…
Ach, jak cudownie! Trwaj chwilo!
A kiedy pełny już koszyk,
tlen nam się w płucach panoszy,
porównujemy swe zbiory
i zaczynają się spory:
- Mój okaz nie lada jaki!
- To grzyby ? Same trujaki!
- Czy to na pewno są rydze?
Bo ja tu rydza nie widzę…
Aż nagle, do tej rozmowy,
dołącza uczestnik nowy
i wijąc ciałem, tak rzecze:
- Grzyby są różne, nie przeczę
lecz, jako robak, tak myślę,
że one WSZYSTKIE SĄ PYSZNE!
Komentarze (12)
Aż narobiłam sobie ochoty na sos grzybowy. Ode mnie 5
Lekkie, sympatyczne. :)
Nienapastliwe. Tutaj to rzadkość.
Sisza.
Wydra
Fajna satyra🙂 aż się dzisiaj uśmiechnęłam..daję 5
Jak to na grzybach...
Pozdrawiam serdecznie, 5*
Miłego wieczoru
Dzięki za komentarze i pozdrawiam całą wielka rodzinę grzybiarzy!
Taki wiersz do uśmiechania, super, Grisza! 😊
A u mnie susza i grzybów nie ma. Robaki chodzą zasmucone.
Grisza↔Fajny i pomysłowy wiersz. A najlepsza→puenta:)↔Pozdrawiam😊
😃🍄🟫🍄🟫🍄🟫😃
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania