na jeziorze

martwa cisza uśpiła fale

prawie w kamiennym bezruchu

 

jeszcze wczoraj jezioro marszczyło skórę a lekki wiatr podmuchem wyrównywał zmarszczki

 

w trzcinach zacumowały liście

zwijają ostre brzegi

zniszczone od słońca i piasku na sąsiedniej plaży

niczym chłopcy swoje żagle na posągowych masztach

 

słońce nad wodą rozpaliło ogniska

w czerwieni dostojność postrzępionych chmur miesza się z czernią nadchodzącej nocy

 

a na przystani skrzypiąca keja

odlicza kroki

do poranka

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Jimmy 2 godz. temu
    oj…. Tak 👏💪

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania