Na końcu
Samotnie stoję przed wrogiem
Będący moich czynów prorokiem
Każdego dnia głosząc mój upadek.
Spojrzę ostatni raz w swe oczy
Dostrzegając jak serce krwią broczy
Ciągle kochając swego kata.
Otworzę po raz ostatni usta
Mówiąc, że moje życie to księga pusta
Odłożona na bok przez was.
Komentarze (3)
Porównanie miłości życia do kata jest wymowne, ale tak czasem bywa. Giniemy z rąk tego, kogo najbardziej kochamy. Pięknie to ująłeś, 5 :)
Jak nigdy twój wiersz, jest genialny. A z właszcza porównanie życia, do pustej księgi.
5
Również dorzucam 5. Bardzo ciekawe porównania. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania