na korcie

piłka

hop

przez siatkę

i z powrotem

jak rozmowa która nie może się zdecydować

czy zostać

czy odejść

kort jest prosty

linie białe

aż za białe

jakby ktoś kredą poprawiał świat

Maja biegnie

do rogu

potem do drugiego

jakby szukała czegoś

co zgubiło się między pierwszym a drugim setem

rakieta mówi

pac

pac

pac

nie umie mówić inaczej

publiczność siedzi

cicho

ale w środku klaszcze

już wcześniej

przed punktem

przed końcem

przed wszystkim

słońce schodzi niżej

cień rakiety rośnie

większy od rakiety

większy od człowieka

tak czasem bywa

że cień wygrywa z rzeczą

a człowiek

z cieniem

po meczu

na korcie zostają

ślady butów

i kilka odbić piłki

których nikt nie zabierze

do domu.

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • Sokrates 2 mies. temu

    "na korcie zostają ślady butów i kilka odbić piłki których nikt nie zabierze do domu" szczególnie udane. Rozpoznaję po tematyce wiersza pasjonata tenisa.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania