Na krawędzi lustra

czasami czuję się samotny

widzę wrak a nie okręt w lustrze

na krawędzi pojawia się lęk o przyszłość

jestem jak pisklę które wypadło…

czy gniazdo matki było za małe?

 

choć z drugiej strony ptaki nie płaczą

nie zawsze Bóg wynagrodzi medalem

nie wiem którą stronę wybrać…

jednak często zło zwalczam złem i basta!

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • Vampire Fangs wczoraj o 5:32
    Nie wiem kim jesteś, ale podejrzewam, że nie rozumiesz przekazu tego wiersza albo nie umiesz go poprawnie zinterpretować. Lepiej zamiast pały napisz coś konkretnego, podziel się opinią lub skomentuj, a nie zostawiaj tylko ocenę i znikaj…
  • Pulinaaa wczoraj o 6:38
    Do mnie bardzo przemawia.
    Bezbronne piskle,okręt w lustrze.
    Mocny w przekazie
  • Sokrates wczoraj o 9:46
    Daje do myślenia

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania