Na ławce obok fontanny
nakarmione gołębie nie liczą godzin w przeciwieństwie do mnie kiedy zbieram sekundy odliczając każdy wyrwany dzień
- urodziłaś się aby żyć krzyczy moja matka
lubię słowa brzmią czasami melodią i pachną jej powidłami
szukam potwierdzenia ale ptaki nie słuchają myśli twardszych od suchego chleba
ignorują daty
może i ja powinnam ignorować dar otrzymany od Boga
ale boję się że kiedy braknie ziaren braknie też słów
i czym posypiemy ulice pełne głodnych ptaków
Komentarze (24)
Na ławce obok fontanny w ogrodzie saskim. Starsze osoby siedzą na ławkach i z torebek zrywek
wyciągają pokruszony chleb, bułki i coś tam jeszcze. Sypią przed siebie. Zlatują się, faluje powietrze.
Niektórym z nich uleciały piórka, wolno opadają na ziemie.
Patrzą nieruchomo. Myślą pewnie tylko o tym, żeby nakarmić gołębie. Chociaż nikt tego nie wie.
Może traktują to, jako czyn dobroczynny i oczekują w cichości czegoś podobnego.
NO!
Miałam trzy ławki do wyboru. Ale jakiś mężczyzna z wózkiem machnął przychylnie ręką abym usiadła na przeciwko. Kończył posiłek i resztki oddawał gołębiom. Nie wyglądał na bogatego staruszka, który z nudów karmi ptaki. One jadły razem z nim. Może nie był przez chwilę sam. Gołębie są łakome, niczym nie gardzą, więc nie wybrzydzaly i zbierały wszystkie okruszki. Taki obrazek z wielkiego miasta. Podzielić się z kimś to bardzo ważne, nawet jeśli bieda zagląda w oczy. Tylko ja syta po zjedzeniu dużej porcji czekoladowego tortu nadal nie mogłam odnaleźć sensu. Może zapamiętam tego człowieka i docenię swoje pokruszone sekundy. Może. Bo jak znam siebie, wiem że czekolada tylko na moment wypełni moją pustkę.
Chyba się nie zmienię 🙈
Taki widok częsty w miastach, gdzie żyją razem ludzie i gołębie.
NO!
Marzenka, zamiast komentarza, foto z neta
https://zapodaj.net/plik-DkAu0otLFa
Uwielbiam ten rysunek. Wszystko na temat, słów więcej nie potrzeba. Dziękuję 🙂 TseCylia
Gdy pierwszy raz zobaczyłam ten obrazek , nadałam mu tytuł "Gołębie serce".
TseCylia ,
Obyś takie miała!!!
NO1
Starszy Woźny obyś ty mial, własnym się zajmij, bo ulepszanie świata zaczyna się od siebie. Papa
TseCylia ,
Zdrowia życzę.
papa.
NO!
Latające szczury, tym są dla większości ludzi, tak je nazywają a ja nie wyobrażam sobie rynku np. w Krakowie bez nich.
TseCylia ,
Gołębie serce w np. w poezji, a w życiu.
Jesteś z deklarowaną konfederatką. (bosakową).
On nie jest gołąbkiem pokoju.
Zajrzyj co twoi kamraci wygadują w parlamencie E.P.
To właśnie nas poróżniło.
Możemy sobie pisać wierszyki i zbierać oklaski
bez których nie możesz żyć.
Nadmierny narcyzm, to choroba.
Uspokój się.
NO!
Przepraszam!!!!
Dokładnie o Dawną tzw. 5. Mencena.
NO!
Nie wiem czy dobrze czytam wiersz ale ja widzę tu strach przed pustką? I teraz jak już przeczytałam to czuję się trochę dziko, ale też dziwnie czule, jakby bezbronnie.
Świetny, a "- urodziłaś się aby żyć krzyczy moja matka
lubię słowa brzmią czasami melodią i pachną jej powidłami"... piękne.
Roma dobrze czytasz. Niektóre słowa trzymają nas przy życiu, kolokwialne ale prawdziwe. Szczególnie jak jesteś daleko od domu. Dziękuję 🙂
Co to znaczy ignorować dar otrzymany przez Boga, chodzi o talent poetycki? Ale przecież słowa jak ziarna i te ulice głodne pięknych słów... Podoba mi się ta strofoida, chociaż i wstęp z tym pośpiechem do życia, bo ucieka też godny zatrzymania. Ogólnie wiersz na 6
Dar od Boga - miałam na myśli dar życia. Ale każdy może myśleć inaczej. Życie jako wartość nadrzędna. Czy jednak każdy tak uważa? Każdy powinien. Dlatego te ptaki i jakiś sposób wyjaśnienia że warto. Tak chyba chciałam. Dziękuję za szóstkę. To trudne przekonać siebie... lepiej abym nie wnikała
Marzena, na początku przeczytałam ''urodziłaś się aby żyć'', to nie podlega dyskusji i uznałam, że w tym życiu peelka została obdarzona darami, w tym talentem literackim, co udowadnia w każdej publikacji, stąd te ziarna... i strasznie mi się podoba takie spojrzenie. Nie odbieraj!
Śmieje się bo kilka razy napisałam każdy. A w liczbie mnogiej powinnam napisać wszyscy tak uważają.. w ogóle nie mam pojęcia o gramatyce
Ja jeszcze rozumiem katolik, ale okultystka?
Baa, rozumiem nawet, gdy wyznawca muslim, bo ...ale okultyska? !
Już kilka razy czytałem ten wiersz. Cały potwierdza słowa matki. Kto by dostrzegł, że "ptaki nie słuchają myśli twardszych od suchego chleba" (w ciągu logicznym wiersza nie powinno być: " kiedy braknie słów braknie też ziaren/ czym byśmy posypali ulice pełne głodnych ptaków" ?)
Podoba się, szczególnie końcówka.
Dołączam się do opinii Marzeny, Starszego Woźnego i innych. Po prostu wspaniałe.
Dziękuję Wam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania