MartynaM↔Misie odwracały wzrok, by nie widzieć. Inni zyskali, lecz nie wszyscy. Dzieciństwo umarło.
A po latach... talia kart, nie do ułożenia w sensowną całość. Gra inaczej.
Oczywiście reguł nie ma. Nie wszystko, na wszystkich, działa tak samo.
Takie zdanie me:)→Pozdrawiam?
po stopniach aż do zawieszenia
między dzieckiem a kobietą
ubrał ją pan z łóżka
matki
misie patrzyły z przyklejonym uśmiechem
reszta rodziny odwróciła się w stronę
wreszcie pełnej lodówki
nikt już nie zajrzał w oczy pod
warkoczami
dzisiaj próbuje
z resztek stworzyć siebie
rozsypuje się w rękach
stałe są tylko kadry
Komentarze (96)
Ciężki do udźwignięcia...
Odziwera człowieka z dorosłości i każe przeżyć tę traumę ze szczegółami.
Łukaszenko, poczules to?
MartynaM Nie miałem odwagi.
Łukaszenko, a może za słabo napisałam?
MartynaM Trzeba być mocarzem żeby to znieść.
Nie bądź złym człowiekiem Martyno, jestem pewien że słowami potrafisz zabić...
Łukaszenko, a takie elementy patologiczne, skazują na to dzieci...
MartynaM Dlatego ty bądź dobra.
Jakoś nikogo nie usmiercilam, więc po czym ten lęk? Może nie bierz tego, skoro takie efekty uboczne...
MartynaM Pisałem o wnikliwości twojego pisania.
Bo z dobra, dobro, a ze zła jak wyżej...
Łukaszenko, no ja też o tym, chyba.
MartynaM Ważne aby nie powielać schematów.
Łukaszenko, to ty bądź ten dobry, a ja sobie będę zła...
MartynaM Nie pozwolę tobie na zmarnowanie sobie życia.
Łukaszenko, jakie zmarnowanie, o czym ty piszesz?
MartynaM Będąc złą, marnujesz i tak krótki czas w tym wymiarze.
Łukaszenko, marudzisz jak stara panna, która czegoś tam jeszcze chce od życia...
MartynaM Nie Martyno, to życie nie chce dać mi spokoju.
NIe chwaląc się, mam wzięcie ;)
Łukaszenko, to się cieszę... i życzę jeszcze wiekszego powodzenia, jeśli to cię kręci.
MartynaM Pójdziesz tam ze mną nawet jeśli będziesz kulą u nogi.
Łukaszenko, gdzie pójdę?
MartynaM W stronę zachodzącego słońca, jak w amerykańskich filmach, maleńka...
Łukaszenko, nie oglądaj komedii romantycznych, od tego przewraca się trochę w głowie, a może trochę więcej niż trochę...
MartynaM Myślisz że można być "pierdolniętym" od tego?
Łukaszenko, nie wiem, niekrorzy z tym się rodzą ponoć...
niektórzy *
MartynaM "Pierdolnięty" z taniej miłości, bo po co komu luksusowe auto?
Łukaszenko, fajne są luksusowe auta. Wygodne...
MartynaM Nie wiem, nigdy nie jechałem. Ale widziałem, wyglądają faktycznie drogo!
Łukaszenko, sportowe są fajne, i szybkie.
MartynaM Wolę motocykle, łatwiej się zabić.
I motocykle dużo tańsze przy tych samych osiągach.
Na czymś co łatwo się zabić, jeździ się rozsądniej. Przynajmniej ja tak mam
Potrzebowałem zapomnieć o treści tego wiersza, dzięki Martyno.
Nie mam odwagi drugi raz przeczytać. Piszę z największą powagą.
Łukaszenko, dlaczego?
MartynaM Bo musiałbym płakać z rozpaczy.
Łukaszenko, ty i płacz... chyba tylko ze śmiechu.
MartynaM Nie tym razem.
Chociaż bardzo bym chciał inaczej.
MartynaM↔Misie odwracały wzrok, by nie widzieć. Inni zyskali, lecz nie wszyscy. Dzieciństwo umarło.
A po latach... talia kart, nie do ułożenia w sensowną całość. Gra inaczej.
Oczywiście reguł nie ma. Nie wszystko, na wszystkich, działa tak samo.
Takie zdanie me:)→Pozdrawiam?
Dzieciństwo za każdym razem umiera, kiedy krzywdzone są dzieci. I później, Kiedy próbują wyrzucić tego trupa, okazuje się, że to niemożliwe.
Dzięki za komentarz
A nie wszystko, czego dotknie lub czegokolwiek dotknie?
No właśnie bylo czegokolwiek, ale jakoś mi nie leżało... przy czytaniu. Liczyłam, że coś wymyślę innego...
Makabryczne
5
Pozdr
Też mną wstrząsnęło.
Dzięki za komentarz
Pozdrawiam
Zrobiło wrażenie, dobrze wyrażone i wyważone.
Pozdrawiam ?
Dziękuję, Pobog, za słowo pod wierszem
Pozdrawiam
po stopniach aż do zawieszenia
między dzieckiem a kobietą
ubrał ją pan z łóżka
matki
misie patrzyły z przyklejonym uśmiechem
reszta rodziny odwróciła się w stronę
wreszcie pełnej lodówki
nikt już nie zajrzał w oczy pod
warkoczami
dzisiaj próbuje
z resztek stworzyć siebie
rozsypuje się w rękach
stałe są tylko kadry
z fimu dla chujów
Po mojemu
Odarłeś ten wiersz z godności, moim zdaniem.
Po twojemu nie znaczy, że dobrze...
MartynaM Zupełnie się nie zgadzam na taką wersję, Co to za głupie pomysły, tak komuś tekst deptać?
Łukaszenko, Jacom chciał być dowcipy, ale mu nie poszło... bywa.
MartynaM Miało być zabawnie, a wyszedł na yebniętego.
Zero szacunku dla delikatności tematu.
Łukaszenko, skąd mi wiedzieć co w jego glowie siedzi?
MartynaM Pokazał sam przed chwilą...
Szczególnie słowem na ch...
Widzisz, możesz go zacząć uczyć człowieczeństwa, tylko wątpię że warto...
MartynaM Mam nadzieję że zastanowi się następnym razem.
To by było coś, byłbym z siebie dumny.
Próbuj więc, może akurat...
MartynaM Mam nadzieję że nie jest tobie przykro z jego powodu?
Łukaszenko, że chcesz go uczyć człowieczeństwa? Raczej mnie to śmieszy...
MartynaM Gdyby potrafił napisać słowo przepraszam to by było coś.
Łukaszenko, a co ty tak przeżywasz komentarz pod wierszem?
Niech sobie pisze, co chce. Ani mnie to grzeje, ani ziębi.
MartynaM No przeżywam nie wiem dlaczego, moralność chyba tak nakazuje.
Nie raz ktoś szalał pod moimi publikacjami. Najgorzej jak ktoś zobaczył siebie i tworzył w komentarzach nowe Dziady.
Przywyklam.
MartynaM Można szaleć, ale trzeba zachować dobry gust, tutaj moim zdaniem granica została przekroczona.
Łukaszenko, to się zastanówmy, dlaczego mój wiersz mógł kogoś zdenerwowac do tego stopnia, że stworzył jakąś ohydę?
MartynaM Z braku wyobraźni i empatii?
Możliwe.
MartynaM Niech sobie tworzy ohydy jeśli musi, ale jak poruszasz tak delikatny temat, należy ważyć słowa.
Martyno mam pytanie, jesteś?
Łukaszenko, to mu to napisz, na pewno zrozumie.
Ja idę spać.
Dobranoc
Jakie pytanie?
MartynaM Też idę spać.
Dobranoc, niech ci się przyśnię ;)
MartynaM Czy ja jako psychol na takiego idiotę wychodziłem?
Poczytaj sobie swoje wpisy i znajdziesz odp
MartynaM Wiesz że próbowałem i nie miałem siły, liczyłem na to że mnie pocieszysz, że jednak jestem dobrym człowiekiem.
Dobranoc raz jeszcze, i niech ci się przyśnię.
Łukaszenko nie swiruj, dobrze ci idzie, ale zachowaj jakiś umiar...
Zadnych koszmarów o tobie... bez przesady proszę!
MartynaM https://www.youtube.com/watch?v=nLsnJAj5cms
Nie koszmarów, raczej pikniku w czerwcowy dzień na leśnej polanie ;)
Myślę że napiszesz o tym i to pięć poziomów wyżej ode mnie... ?
Łukaszenko, MartynaM
Wzruszające są wasze romantyczne konwersacje ahhhh
Idź lepuej popraw swój "wiersz" bpo jakoś słabo płynie...
bo*
Już Cię lubię Martyno
Miałeś iść spać ?
Nie miałem hahaha
Mocny wiersz, chce się powiedzieć: dość!!!
Dziękuję Lotos za przeczytanie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania