Na manowcach miłości
Bo miłość to nie jest to co ci chcą wmówić media, panujące mody, systemy, otoczenie, piszarze i inni artyści.Miłość to jest znacznie bardziej skomplikowana rzecz niż się może wydawać, ale przedewszystkim jest w dużej mierze przereklamowana, przejaskrawiona i zbyt kolorowa,oczojebna, że aż oczy bolą i nie ma niewiele wspólnego z rzeczywistością.Rzeczywistość jest wielobarwna, niejednorodna i stawiająca ciągle przed nami jakieś bariery i barykady.Z miłością też tak jest, tyle że w takim kształcie staje się nieatrakcyjna i odpychająca, a co za tym idzie nie spełnia swojej funkcji biznesowej, manipulacyjnej, matrixowej, nie jest produktem który się sprzeda i spełni oczekiwania brzuchatych facetów w garniturkach, siedzących wygodnie w fotelu na 40 piętrze wieżowca.Dzisiaj wszystko można sprzedać, jeśli dobrze się to opakuje i miłość nie jest wyjątkiem od tej reguły.Najgorsze jednak w tym wszystkim jest to że ludzie w to wierzą i przez to wpędzają się w matrixową hybrydę, z której potem bardzo ciężko jest wyjść, co w końcu doprowadza do tragedi, czego dowodem jest wiele tragicznych histori miłosnych opisanych w książkach, gdzie zdesperowany i przybity facet rzuca się pod pociąg, w wyniku nieodzwajemnionego uczucia.Niestety ten niebezpieczny trend się nasila i należy się obawiać że wraz z upływem czasu i rozwinięcia się matrixowego potwora jeszcze bardziej się przepoczwarzy i ostatecznie wbije gwóżdż do trumny na lini relacji facet-kobieta,z tym że na ostatecznym zabiciu stosunków damsko męskich się nie skończy, bo przecież to wywoła lawine kolejnych ciągów wydarzeń i histori które mogą zagrozić nawet istnieniu ludzkiej rasy.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania