Poprzednie części: Na mlecznej drodze
Na mlecznej drodze
W oknie- pijalni życia biorących emotikony pisma obrazkowego,
wzlatują motyle-brzuchomówcy, łezki-przewieszki,
serduszka z rozrusznikami rzeczywistości.
Bliższej palpitacji migawki aparatu
niż piersiastej ulicy z pożądaniem miejsca parkingowego.
Komentarze (6)
Chryste panie, uwolnij nas od tego przymulonego bełkotu. Kupy to się jie trzyma, a, paradoksalnie, kupą zalatuje, niekoniecznie z lufcika nowopoxzynanych
dlaczego maszkaro Chryste panie, a nie tak mi dopomóż buk
a to proste przymule, dla licznych prócz ciebie.
Jak dotąd to żaden paciorek z dojnej drużyny nie kończył przysięgać - Chrystepanie,
a - takmidopomószbuk.
Głuchota czy tępota, że tego nie wie, co wiedzieć powinien każdy głupi.
Cywilizuje się.
https://www.gov.pl/web/po-warszawa/publikacja-protokolu-przesluchania-swiadka-barbary-skrzypek
Samo życie
Pozdrawiam serdecznie 5*
Miłego dnia
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania