w ramionach – Kocwiaczek
kiedy poszłam na most
pozwoliłam marzeniom ulecieć
dryfować i w kropli tonąć
falami rozprysnąć na brzegu
powiedzieli że jestem słaba
choć palące od lat pragnienie
w końcu raczyłam ugasić
haustu ostatnim oddechem
dziś kwiaty tak słodko pachną
promienie przenikają przez deski
a kołysanka wiatru
łaskocze mchu drobne meszki
i chociaż próżno żałować
czego odzyskać się nie da
docenię gdy most odbudujesz
dla tej co więcej jej trzeba
Komentarze (22)
Popłakałem się ze wzruszenia :( ale historia na moście hihihi
Wszyscy poszli w wiersze? Nie ma opowiadania o moście?
Puszczyk miał świetne opko o moście Bróklińskim, to może se przeczytajcie i kogoś olśni.
?
No i co z tego? A może ciebie olśni kochaniutka i coś skrobniesz. Hasełko czeka. hahahah
Niepowtarzalny Styl z Opowi
Oj, kusisz, kusisz?
Może i skrobnę?
kigja jechał czołg przez most i strzelił w oko hahahah
To chyba jednak nie było opowiadanie?
Chyba cus ci się popieprzyło hihihih
Delikatny tekst. Taki nawet z lekka powabny, nostalgiczny, stęskniony. Odbuduje. Na pewno:)
To znajdź sprawcę tej delikatności DeDo xD
Bardzo lekki i donośne pragnienie odbudowania kolejnego mostu, kolejnej drogi. Ile takich budowli budujemy w swoim życiu. Palimy je by znowu na nowo szukać drogi.
Kocwiaczek?
Milego
Możliw, że Kocwiaczek tylko czy aby na pewno heheheh
Pasja / Kocwiaczek↔a może żadna z nich. Wtedy porażki wypiję łyk.
W Kocwiaczka strzelę. No chyba, że jeszcze zmienię:)
Ratunku!!! Jak baba niezdecydowany jesteś chłopie hahahaha
No przecież strzeliłem w Kocwiaczka. A gwałtu jeszcze nie ma. No:)
Gwałtu nie ma ale już blisko hahahah
Nie wiem, buuuuuuuuuuuuu, ale strzelę w Kocwiaczka, bo inni też strzelili ?
Znowu małpowanko buuuuuuuuuu
Kocwiaczka tu widzę :)
A może Ty ślepy Liski jesteś hahaha
Dobra, Kociwiaczek!
Jaka dobrą hihihihi
Kajam się za nieobecność. Niestety byłam poza zasięgiem. Gratuluję wszystkim, którzy zgadli. Pozdrowienia!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania