Na Nowy Rok
Gdy w sylwestra rżnie orkiestra,
znów rok życia nam przybywa…
Dla mnie gorzka komitywa.
Gdyby lat mi ujmowała,
tańcowałbym aż do rana…
Nie ujmuje? Trudna sprawa.
Aleć tam! Toż lat już mniej mam,
z każdym rokiem mniej pod bokiem…
Brak do setki liczże, chłopie.
Komentarze (2)
Nawzajem, nie siedźmy w fotelach :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania