na oczach
pseud chce mnie złapać, ja się boję,
bo czego może chcieć artysta zahartowany w ogniu wojen?
zje mnie, wypluje. zechce trzysta!
a później wykorzystać może, już dziś wyśmiewa, że naiwna
i stracę cnotę! znowu!
Boże, ta sytuacja jest dość dziwna.
ale gdzie uciec, gdzie się schronić
i czy koniecznie chcę uciekać?
faktem jest przecież, że mi dzwoni jakaś tęsknota.
płonie, czeka.
więc lepiej oddać się bez słowa, grzeszyć i mieć czego żałować.
rany, jakże się rozmarzyłam, gdy on: daj trzysta!
ja już byłam prawie bez majtek, bez rozumu
i to na oczach ludzi, tłumu.
Komentarze (31)
"i stracę cnotę! znowu!" - perełka.
A jest ich jeszcze więcej.
Nie spodziewałam się takiego wiersza, świetny.
Najs🫡
nie mam drobnych... xD
W jakim sensie?
Ssssss... Ssssss... S-S-S-S! KŁAP!
xD
to jest najkrótszy wiersz
miłosny... tak odczytałam xD
o tej o rudej żmii Walerce, która mnie ukąsiła w serce
nie martw się, poradzę sobie z nią... przyjadę i przez tydzień do ciebie nie podejdzie... xD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania