na oczach
pseud chce mnie złapać, ja się boję, bo czego może chcieć artysta
zahartowany w ogniu wojen? zje mnie, wypluje. zechce trzysta!
a później wykorzystać może, już dziś wyśmiewa, że naiwna
i stracę cnotę! znowu! Boże, ta sytuacja jest dość dziwna.
ale gdzie uciec, gdzie się schronić i czy koniecznie chcę uciekać?
faktem jest przecież, że mi dzwoni jakaś tęsknota. płonie, czeka.
więc lepiej oddać się bez słowa, grzeszyć i mieć czego żałować.
kurczę, jakże się rozmarzyłam. on ciągle trzysta, ja już byłam
prawie bez majtek, bez rozumu i to na oczach ludzi, tłumu.
Komentarze (11)
"i stracę cnotę! znowu!" - perełka.
A jest ich jeszcze więcej.
Nie spodziewałam się takiego wiersza, świetny.
Najs🫡
nie mam drobnych... xD
W jakim sensie?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania