Na oparciu
Zdjąłem ją z oparcia.
Jeszcze trzymała kształt.
Do szafy było blisko.
Złożyłem byle jak.
Położyłem z powrotem.
Rano wyglądała,
jakby ktoś z niej wyszedł.
Zdjąłem ją z oparcia.
Jeszcze trzymała kształt.
Do szafy było blisko.
Złożyłem byle jak.
Położyłem z powrotem.
Rano wyglądała,
jakby ktoś z niej wyszedł.
Komentarze (30)
"Brudne" i "Brudne, ale..."
Łapie. Mam takie krzesło w pokoju. Zawsze coś na nim leży.
Zdjąłem ją z oparcia.
Trzymała jeszcze kształt.
Do szafy było blisko.
Złożyłem byle jak.
Z powrotem położyłem
By rano wyglądała,
lecz chyba ktoś z niej wyszedł.
Omdlona się ostała.
Całkiem możliwe, że znowu coś sobie dopowiadam, ale dla mnie to tekst o czymś więcej, a sam tytuł jakoś tak się wbija i nastraja na całość.
Podoba mi się i tekst i to jak mogę go sobie czytać.
Za lenistwo trzeba płacić... i płakać
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania