na ostatnim akordzie nocnego tramwaju

nieruchome powieki

w takcie na trzy czwarte czytały powietrze

na szybie zaparowany nieregularny ślad

po ciepłym oddechu

ramionami obejmował futerał skrzypiec

jakby okrywał dziecko całunem

 

wpatrzona w bliznę na jego policzku

w narkotycznym omamie widziała

jak powoli pękała

ciemnowiśniowe skrzepliny wypełniały jej kieszeń

a tramwaj pędził oszalały

za zakrętem upadła

uniósł spojrzenie wstał

i ustąpił jej miejsca w pustym przedziale

 

wysiedli przy samotnym kościele bez dzwonnicy

pachniała lipa obok cmentarnej bramy

zaskrzypiała nawa świętością której nie było

zapalił świece na marmurowym ołtarzu

a nuty oparł o świecznik

pod krzyżem zadrżały struny

jego i skrzypiec

to było więcej niż dotyk

to było przenikające fizyczne podniecenie

 

ostatni nokturn ugasił pragnienie

 

tramwaj wyleciał z rozkładu istności

została tylko cisza na pięciolinii

zapętlonych szyn

 

https://www.youtube.com/watch?v=9P1c366p89Q

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 11

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (13)

  • Grain 03.08.2021

    Dla mnie słaby tekst, z linkiem jeszcze gorszy.
    Przeczytaj i posłuchaj tego

    https://ising.pl/joanna-zagdanska-rekawiczki-tekst

  • Nuria 03.08.2021

    Lubię Ciebie czytać, ale dzisiaj jakoś tak te słowa są wysilone, a cała druga strofa wydaje się zbędna..
    "...wysiedli na następnym przystanku" - zmieniłabym na "wysiadł".
    "...tramwaj wyleciał z rozkładu istności" - po co to udziwnienie "istności", po prostu z rozkładu wyleciał.
    Nie oceniam.

  • Pasja 04.08.2021

    Dziękuje za spojrzenie. Czy wysilone? Może. Oni wysiedli obydwoje. Czasem lubię udziwnienia w takiej wersji. Rozkład byłby zbyt prosty dla życia.

    Pozdrawiam serdecznie

  • Trzy Cztery 04.08.2021

    ramionami obejmował futerał skrzypiec
    jakby okrywał dziecko całunem

    - dźwięk skrzypiec jest czasem rzewny, przejmujący, jak płacz, a więc to okrywanie ramionami futerału, w którym ukryta jest ta rzewność - ładne. Tulenie martwego płaczu. Martwego, no bo mamy tu całun.

    A wiersz jakiś taki wampiryczny:)

    Widziałabym realizację w czarno-białym, niemym, kinie. Cmentarz, podkrążone oczy skrzypka z wystającymi kłami...
    No i żart na końcu. I wesoła melodyjka. Żeby widzowie starego kina wyszli z budynku, mimo wszystko, odprężeni.
    Bo czy tory mogą tworzyć pięciolinię? Raczej - czterolinię. Raczej - sześciolinię. Może nawet - ośmiolinię.

    Szyny zwykle idą parami, podwójnie. A pięć to liczba nieparzysta.

    na pięciolinii
    zapętlonych szyn

    - może w tej nieparzystości jest haczyk tego tekstu? Nawet ciekawe.

  • Pasja 08.08.2021

    Rozebrałaś jak zwykle w klimacie niemego kina. Dziękuję bardzo.

    Pozdrawiam

  • Dekaos Dondi 04.08.2021

    Pasjo↔Bardzo wyobrażeniowy sens. Można by zwizualizować całość ze wstawkami pędzącego tramwaju.
    No i zakończenie. Pięciolinia. Jakby o jedna szyna za dużo, lub za mało.Jak to w życiu. Można się zapętlić czasem:)
    Pozdrawiam:)↔%

  • Pasja 08.08.2021

    Dziękuję za zapętlenie się w wierszu i wyobrażenie.

    Miłej niedzieli

  • Wrotycz 05.08.2021

    Miłość i śmierć, i tramwaj zwany pożądaniem. Bliskości, jedności w rozpaczy.
    Siła pamięci, mimo końca "istności".
    Muzyka. Tylko ona przetrwa. Upomni się w tych miejscach o powrót.
    Ależ klimat! Zabrał mnie tam.
    5!

  • Pasja 08.08.2021

    Dzięki piękne za przetrwanie muzyki i powroty do klimatów już przeszłych, ale nie kończących się nigdy.

    Pozdrawiam!

  • MarBe 05.08.2021

    W miłości jak i w kościele słychać muzykę, lecz nie zawsze jest ona wspaniała i doniosła.
    Pozdrawiam

  • Pasja 08.08.2021

    Dzięki za uwagę na kościelnej muzyce. Pozdrówka

  • Ciemne barwy, muzyka ożywiająca obrazy mimo, że bolesne jednak wytęsknione i bardzo potrzebne.
    Tekst wymuszający zatrzymanie się, zamyślenie i ponowne przeanalizowanie hierachii wartości.
    Pozdrawiam Pasjo!

  • Pasja 13.08.2021

    Dziękuję za jestestwo u mnie i jak zawsze ciekawy odbiór.

    Pozdrawiam

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania