na palcach

na wystawie stoją przecenione anioły

wyśnij im sny o skrzydłach

karuzela zaciera kształt

im mniej ostro tym głębiej tnie

w malignie albo przy nadziei

opowiada niespełnione historie

 

słowa roztopione w wielkim piecu

rozgrzane wleją się do ust

zostawmy sobie drzwi w chmurach

uciekniemy kiedy wybuchną wulkany

 

ogień z papieru nie oczyści pustki

witryna sklepu jest miarą

ktoś jak ty ktoś jak ja

epileptycy wśród tancerzy

albo rybki w akwarium

 

nie da się przejść obok niczego

Średnia ocena: 3.5  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (3)

  • JamCi 29.01.2020
    jakie to prawdziwe...
  • betti 29.01.2020
    Pesymizm nie do ogarnięcia... nic tylko położyć się i czekać na śmierć.
  • Dekaos Dondi 29.01.2020
    Tekst pobudza myśli. Bez względu na to...jak kto myśli.
    ''epileptycy'' wśród ''tancerzy''
    W tym zaiste pokręconym świecie→czasami trudno odróżnić→jednych od drugich.→to też metafora:)
    ''nie da się przejść obok niczego''
    Prawda, nie da się. Swoją obecnością, byśmy zaprzeczyli istnieniu pustki:)
    Tak jak nie można mieszkać na bezludnej wyspie→Pozdrawiam:)→5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania