******/*****

 

Średnia ocena: 4.1  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (16)

  • KarolaKorman 02.06.2016
    Życiowa historyjka, udało się zwiać, to super :) Jedno mnie zastanawia, dlaczego wciskasz Enter po każdym zdaniu? Nie oceniam, bo prywatne :)
  • Robert. M 02.06.2016
    Na początku zwracano mi uwagę, że moje teksty to ściana tekstu, więc z nadgorliwości....przesadzam. Dzięki za komentarz.
  • Miła 02.06.2016
    Czekam na więcej :)
  • Robert. M 02.06.2016
    Ale to dopiero jutro, podrzuć mi pomysł o czym mam fantazjować
  • ausek 02.06.2016
    Tekst zaczynamy od akapitu jeśli zaczynamy nowe zagadnienie, temat. Musisz wyeliminować też powtórzenia, np. w pierwszych trzech zdaniach jest za dużo ''jestem''. Co do tematu, to nie wnikam czy życiowy czy nie, ale jest (dla mnie) trochę z mało rozbudowany. Nie oceniam. ;)
  • Robert. M 02.06.2016
    Masz rację, po prześledzeniu tekstu dostrzegam te powtórzenia. Temat tym razem życiowy, a krótki bo wydawał mi się zbyt pospolity na przynudzanie
  • ausek 02.06.2016
    Czasami z prostej sytuacji można zrobić coś naprawdę ciekawego. To zależy od Twojej wizji danej sytuacji i od tego jak ubierzesz to w słowa. Życzę powodzenia. :)
  • Robert. M 02.06.2016
    Nie przepadam za kontrowersjami, wydawało mi się, że to może zostać odczytane jako coś napastliwego. Dlatego starałem się oddać jak najmniej osadu podczas kulminacji
  • ausek 02.06.2016
    Moim zdaniem tekst ma przekazać czytelnikowi emocje. Nie ważne czy dobre czy złe, ale ma zmusić do ''czucia'' tego co bohater, a to trudna sztuka. Nie wszyscy odbiorą Twoje zamierzenie tak samo. Każdy na swój indywidualny sposób interpretuje tekst. Nie zrozum mnie źle, ale nie chodzi tu o to, by napisać, że bohater jest smutny, tylko aby pokazać to w działaniu. Warto też wzbogacić tekst o dialogi.
  • Robert. M 02.06.2016
    Nie chciałem właśnie w tym delikatnym temacie narzucać swego stanowiska. Jedynym zamierzeniem było podanie suchych faktów, a interpretację zostawiam jako otwartą kwestię by mieć możliwość wypowiedzenia się, polemizowania.
  • NIEjestemBARBIE 03.06.2016
    Przyjemnie się czytało. Ciekawiło mnie do ostatniego zdania:) Strasznie dużo akapitów, ale to Ty jesteś autorem i Ty decydujesz:) Pozdrawiam i czekam na kolejne teksty.
  • Robert. M 03.06.2016
    To miłe, że wstąpiłaś i napisałaś o swoich odczuciach. Dla mnie każde zdanie się liczy, bo ze słów, albo między nimi wyciągam wnioski, co do stanowiska w danej kwestii.
  • Nazareth 18.06.2016
    Odrazu pomyślałem ze to będzie amator cudzych odbytow ;) tekst czytało sie fajnie i płynnie zabrakło mi jednak jakiegoś mocniejszego akcentu w zakończeniu czegoś co utkwiloby w pamięci, ale może to tylko moje widzi mi się.
  • Robert. M 18.06.2016
    No mnie akurat nie brakowało mocnego akcentu, więc wstałem, bez zakosztowania inicjacji. A tak na poważnie, to widząc, reportaż, dokument, stawałem się de facto odbiorcą ciekawostek, dopiero autopsja, spowodowała, że sytuacja diametralnie się zmieniła, to była już rzeczywistość i to bardzo namacalna. Po co to przeżyłem, czy to było potrzebne, tylko Bóg wie, no i.......wy.
  • Nazareth 18.06.2016
    Nie kolego, to wiesz tylko ty. To jak wydarzenie wpłyęło na Ciebie i twój tok myślenia, rozumowania, odbioru pewnych sytuacji czy harakterów. Nikt po za Tobą nie może wysnuć wniosku "po co?".
  • Robert. M 18.06.2016
    "po co?" wszystko co się dzieje daje powód do wyciągania wniosku. Ludzie, których spotykam, sytuacje, fakty, ważne by to dostrzegać, bo wierzę, że nic nie dzieje się bez przyczyny,jak mam kogoś spotkać, to przed tym nie ucieknę. Może to dopiero kiedyś się przyda?

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania