Nie wiem, czy dobrze odczytuję, ale wydaje mi się, że peel wyfrunął z gniazda i zaczyna dorosłe życie, wcześniej niż życzyliby sobie tego rodzice. Może jakaś wpadka i ślub?
Mam wrażenie, że nieco przedobrzyłeś. Piszesz o swoich doświadczeniach? Bo to, co piszesz, że chciałeś ukazać, szczerze mówiąc, nie wypływa z tego wiersza. Przekaz jest dla mnie niejasny. Trudny temat lepiej ubrać w proste słowa.
słowa nie wykrztusi rodzic, który kochał
ten który nie kochał, na pogrzebie szlochał
epitafium, kwiaty i sumienie wyje-
dziecko kochać trzeba kiedy jeszcze żyje.
Niech każdy sobie interpretuje wiersz jak chce. Czy to odszedł dzieciak - zaczął dorosłe życie, czy jak sam rzekłeś - taka refleksja, co byłoby, gdybym zmarł dziś na zawał.
Jak widać nic by nie było. Prosty, banalny, suchy, ani śmieszny, ani poważny. Wyszedł Ci nijaki wiersz.
Brak emocji, a jeśli miało być bezemocjonalnie to wyszło - nic ; To Twój najgorszy wiersz moim zdaniem, nie ma na czym oka zawiesić ; 2 :)
Komentarze (22)
Ciekawe. Zapraszam do mnie
W twoim komentarzu więcej o Tobie, niż o wierszu "_"
Twój wiersz jest prosty i ukazający prawdę.Czy może wiesz czy tu można pisać piosenki?Z góry dziękuję
Tu można wszystko publikować † nawet bełkot :) Można piosenki, jestem ciekawy.
Pogrzebane wspomnienia. 5
Ostatnia strofka; jak to rodzina gdy trzeba - ni ma, ale pretensje zawsze ma.
Nie wiem, czy dobrze odczytuję, ale wydaje mi się, że peel wyfrunął z gniazda i zaczyna dorosłe życie, wcześniej niż życzyliby sobie tego rodzice. Może jakaś wpadka i ślub?
betti, śmierć peela może być wszystkim – dla rodziców wszystko zdaje się być śmiercią dziecka, wszystko inne od śmierci realnej.
Neurotyk, skąd taki wniosek?
Mam wrażenie, że nieco przedobrzyłeś. Piszesz o swoich doświadczeniach? Bo to, co piszesz, że chciałeś ukazać, szczerze mówiąc, nie wypływa z tego wiersza. Przekaz jest dla mnie niejasny. Trudny temat lepiej ubrać w proste słowa.
ausek, taka refleksja, co byłoby, gdybym zmarł dziś na zawał.
Neurotyk, nic. Życie toczyłoby się dalej bez Ciebie. Prawda jest brutalna. Dobranoc. ;)
ausek, to mnie pocieszyłaś... :) Dobranoc :)
Skojarzyło mi się z "Windą do nieba", smutny jakiś w sumie komediodramat życia powszechnego... 3+
Taki komediodramat. Dzięki za przeczytanie.
słowa nie wykrztusi rodzic, który kochał
ten który nie kochał, na pogrzebie szlochał
epitafium, kwiaty i sumienie wyje-
dziecko kochać trzeba kiedy jeszcze żyje.
mocne 4
Riggs, kimentrz lepszy niz mij wypot.
Neurotyk mój #
Niech każdy sobie interpretuje wiersz jak chce. Czy to odszedł dzieciak - zaczął dorosłe życie, czy jak sam rzekłeś - taka refleksja, co byłoby, gdybym zmarł dziś na zawał.
Jak widać nic by nie było. Prosty, banalny, suchy, ani śmieszny, ani poważny. Wyszedł Ci nijaki wiersz.
Brak emocji, a jeśli miało być bezemocjonalnie to wyszło - nic ; To Twój najgorszy wiersz moim zdaniem, nie ma na czym oka zawiesić ; 2 :)
Jeszcze grzebiesz w tych świecach, Natalia :) Nie zgodzę się – mm jeszcze gorsze od tego XD
Neurotyk, spoko do tamtych też zajrzę hihi ;)
NataliaO, współczuję hihih
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania