Dlaczego odchodzą ludzie o duszy z czystego kryształu? Dlaczego w ogóle odchodzą? To jest takie pytanie, na które nie oczekujemy odpowiedzi, ale zadajemy je czasem, w ciszy. Bardzo mi się podoba, jak w wierszu jest szczegół, coś ważnego i niepowtarzalnego, jak życie każdego z nas. Tu masz ich kilka. To jest choćby wzmianka o stroju kobiety, w pierwszej strofie:
kiedy wracam do domu patrzę
odruchowo w prawo skąd zniknęła
drobna sylwetka w białym sweterku
szarej spódnicy z wełny czesankowej
A więc "w białym sweterku/ szarej spódnicy z wełny czesankowej" zapamiętałaś ją najmocniej. W tym skromnym ubraniu, ta drobna sylwetka...
W pamięci pozostał mi ten obraz mojej mamy, nie wiem dlaczego, może dlatego, że niezmiernie często się powtarzał. Dziękuję za wnikliwą analizę mojego wiersza.
Serdecznie pozdrawiam!
Portret kobiety przewijający się pomiędzy tęsknotą za odchodzeniem istnienia. Wspomnienia pisane słowem i celebrowanie pamięci... w domu fotografia przepasana kirem.
Jak często dopiero po odejściu bliskich czujemy pustkę i wtedy układamy mozaikę ze śladów pozostałych po nich. Na progu - świetny tytuł, jeszcze nie w środku, a już poza.
Masz rację, dopiero odejście najbliższych osób, budzi pustkę i żal. Mieliśmy ich na co dzień, a teraz urwał się ciąg zwykłych dni, które okazują się nadzwyczajne. Takie przewartościowanie musiało nastąpić.
Dziękuję za refleksję i serdecznie pozdrawiam!
Komentarze (6)
Dlaczego odchodzą ludzie o duszy z czystego kryształu? Dlaczego w ogóle odchodzą? To jest takie pytanie, na które nie oczekujemy odpowiedzi, ale zadajemy je czasem, w ciszy. Bardzo mi się podoba, jak w wierszu jest szczegół, coś ważnego i niepowtarzalnego, jak życie każdego z nas. Tu masz ich kilka. To jest choćby wzmianka o stroju kobiety, w pierwszej strofie:
kiedy wracam do domu patrzę
odruchowo w prawo skąd zniknęła
drobna sylwetka w białym sweterku
szarej spódnicy z wełny czesankowej
A więc "w białym sweterku/ szarej spódnicy z wełny czesankowej" zapamiętałaś ją najmocniej. W tym skromnym ubraniu, ta drobna sylwetka...
W pamięci pozostał mi ten obraz mojej mamy, nie wiem dlaczego, może dlatego, że niezmiernie często się powtarzał. Dziękuję za wnikliwą analizę mojego wiersza.
Serdecznie pozdrawiam!
Portret kobiety przewijający się pomiędzy tęsknotą za odchodzeniem istnienia. Wspomnienia pisane słowem i celebrowanie pamięci... w domu fotografia przepasana kirem.
Jak często dopiero po odejściu bliskich czujemy pustkę i wtedy układamy mozaikę ze śladów pozostałych po nich. Na progu - świetny tytuł, jeszcze nie w środku, a już poza.
Pozdrawiam cieplutko
Masz rację, dopiero odejście najbliższych osób, budzi pustkę i żal. Mieliśmy ich na co dzień, a teraz urwał się ciąg zwykłych dni, które okazują się nadzwyczajne. Takie przewartościowanie musiało nastąpić.
Dziękuję za refleksję i serdecznie pozdrawiam!
Piękny wiersz w klasycznej formie. Pustka, poczucie żalu, tęsknota są dobre, bo inaczej bylibyśmy jak kamienie, nieświadome życia.
Bardzo dziękuję za przeczytanie i komentarz. Z przemijaniem widzimy więcej.
Serdecznie pozdrawiam!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania