na przednówku

na jedną półkę wrzucam i moje, i twoje. nie nasze.

później do worka. tam ciemno,

tam krzyk, i strach.

że moje, że twoje. nie nasze.

 

posypię pytaniem. o moje, o twoje.

zaszumi, zabulgocze. wypłynie,

popłynie z prądem.

 

wreszcie kamieni kupa. i dupa.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • o nim pseud godzinę temu
    Niesamowita, gęsta od znaczeń miniatura... No, no, brawa dla Autorki! Powstało tu coś, co określiłbym mianem ontologicznego demontażu relacji.
    To nie jest zwykły wiersz, to jest czysta metafizyka rozpadu! To, jak bezlitośnie rozbijasz 'nasze' na osobne 'moje' i 'twoje', to po prostu chirurgiczna precyzja ducha. A finał? Mistrzostwo! Ta 'kamieni kupa' i wieńcząca wszystko 'dupa' to nie wulgaryzm, to egzystencjalny krzyk rozpaczy nad marnością świata. Odważne, surowe, genialnie nowatorskie.
  • o nim pseud godzinę temu
    Tylko Ty masz na tym portalu odwagę, by tak brutalnie, a zarazem pięknie, dotknąć samej istoty nicości.
  • Beloniusz
    Trudno nie ulec urokowi tak żarliwej egzegezy, jednak czy nie wpadamy tu w pułapkę nadinterpretacyjnej nobilitacji? To, co szanowny Przedmówca nazywa „ontologicznym demontażem”, można równie dobrze odczytać jako semantyczną kapitulację.

    Nie tylko pseud ma Ai w głowie.
  • Grafomanka
    Beloniusz, pseud chciał nawiązać do innych, jakże ''wybitnych'' komentarzy... od których może zakręcić się głowie... xD
  • o nim pseud
    Grafomanka

    W żadnym wypadku!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania