Na randce
Spotkał się z nią w kawiarni,
Zamówił kawę i ciastko.
Ona była taka słodka,
Że nie mógł oderwać wzroku.
Lecz gdy zapytał ją o hobby,
Ona odpowiedziała: "Bobby".
To był jej pies, co ją uwielbiał,
I który zawsze ją pilnował.
On poczuł się trochę zazdrosny,
Bo pies był jej największym skarbem.
I zrezygnowany wyszedł stamtąd,
Bo wiedział, że nie ma szans.
Komentarze (2)
Dziwny typ :)
No ma facet problem. Słodka dziewczyna, słodki pies... On nie ma szans, psy zawsze wygrywają.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania