Na rano
wróbel wyje do księżyca z parapetu oblepionego sadzą a sąsiad z dołu napierdala w kaloryfer bo jutro ma na rano. w kuchni ona kroi chleb na stojąco. krzesła od wczoraj są na balkonie a piętkę odkłada po mojej stronie deski i zanim zdążę ją wziąć odgryza kawałek. chyba sprawdza czy świeża.
jem po niej
Komentarze (2)
Cóż za okruchy życia
z piętki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania