Na Skraju

​Dla chwili istnieje dla ciebie goreje niebo na skraju rozkoszy, gdzie myśli diabeł rozproszył.

 

W popiele spojrzeń, co w mroku zastygły,

gdzie czerwień dramatycznie krawędzi dotyka – trwamy bez słowa, w bezpiecznym milczeniu.

 

​A zegar wciąż tyka, odmierza mój czas,

ze świtem wita nas prężny blask.

W splotach ramion, co znają każde drgnienie,

trwa czułe, miłosne, wspólne spełnienie.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania