Na Skraju
Dla chwili istnieje dla ciebie goreje niebo na skraju rozkoszy, gdzie myśli diabeł rozproszył.
W popiele spojrzeń, co w mroku zastygły,
gdzie czerwień dramatycznie krawędzi dotyka – trwamy bez słowa, w bezpiecznym milczeniu.
A zegar wciąż tyka, odmierza mój czas,
ze świtem wita nas prężny blask.
W splotach ramion, co znają każde drgnienie,
trwa czułe, miłosne, wspólne spełnienie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania