Na skraju zapomnienia
Pamiętasz nasze uśmiechy?
Pamiętasz nasze wspólne wdechy i wydechy gdy tak szybko pędziliśmy przed siebie?
Łapaliśmy szczęście
A teraz?
Zapomnieliśmy co to radość
Zapomnieliśmy co to czułość
Musimy to naprawić chodź chyba już za późno
Twoja niepewność mnie zjada
I powoli i ja idę w zapomnienie
Znikam w nieczystym umyśle
Komentarze (5)
Czy nie powinno być choć zamiast chodź? No może się mylę i źle odczytuję intencje autora, ale tak mi się wydaje.
Samotność we dwoje?
dokładnie, popadają w zapomnienie, dwójka ludzi którzy kiedyś byli szczęśliwi, a teraz są samotni nawet będąc obok siebie
Aki012 temat smutny, aczkolwiek bardzo wdzięczny w poezji, samotność przy ukochanej osobie to tortury, nie życzę nikomu. Pozdrawiam
Strasznie dosłownie opisana sytuacja oddalania się od siebie. Temat dobry, można przy nim naprawdę dużo. Pokombinuj!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania