na szerokich wodach są góry lodowe

nie wiem czego bardziej wypatruję

 

twardych kroków wskazówek

czy gadatliwej kukułki

 

czas się skurczył

gdy niebo szyje wciąż pelerynę

z wełnianych chmur

perfekcyjne w ściegu

nie przepuszcza światła

 

kran kapie

na wyścigi z deszczem

mocząc pamięć

 

jeśli przyjdziesz

miej suche dłonie

 

z rzęs kapie smutek

 

tylko oczy jakoś suche

 

jeśli depresja ma imię

wypłyńmy Titanikiem

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • ireneo

    podepresyjne refleksje, Peelowi/elce dopisałbym, że do wiecznego snu przechodzi się suchą drogą i na szczęście raz na wsze czas

  • ireneo

    górami lodowymi nie trza się martwić. Na nie skuteczne ocieplenie, niech sobie popłaczą - będą maleć jak w prozie życia

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania