na truskawki
nocą męczy cierpki smak
szarpie za krwawe płótno
wykruszone z ziaren cyjanku
wiesza za gardło
czerstwą kromkę chleba
w szkatułce dusi krzyk
przebity drzazgą płatek wiśni
roztapia szron na szybach
nocą męczy cierpki smak
szarpie za krwawe płótno
wykruszone z ziaren cyjanku
wiesza za gardło
czerstwą kromkę chleba
w szkatułce dusi krzyk
przebity drzazgą płatek wiśni
roztapia szron na szybach
Komentarze (16)
Mia125→Mnie się bardzo podoba. Tylko za krótko:(
A druga jeszcze bardziej, rzekłem. Jakby poprzez cierpienie ''płatka wiśni'' ktoś mógł ujrzeć świat, bo już nie przeszkadza ''zasłonka ze szronu''. A cyjanek, to wiadomo... Różnie można rozumieć. I dobrze! Pozdrawiam→*****
Ojejku jak mnie cieszą te słowa! Twoja interpretacja <3
Dzięki wielkie.
Również pozdrox :)
Kurde, albo świetny zlepko-słowny falsyfikat, uzurpujący sobie tylko prawo do roli wiersza, albo bardzo ładny, świetnie wyważony utwór.
Na pewno zaczynasz odrabiać prace domowe z samego zapisu i za to niewątpliwie plus.
Odczuciowo kupuję jedynie drugą zwrotkę.
Ocena maksymalna mniej (5-)
Bardzo, bardzo dziękuję za Twoją opinię :) Ale falsyfikat? W sensie, że...? Och, czy te Twoje komentarze muszą być takie trudne do zrozumienia.
Mia123a, przede wszystkim większość moich komentarzy - zwłaszcza te pod twórcami wierszopodobnymi - traktuj niezwykle ostrożnie. Mam bardzo ograniczony zestaw narzędzi odbiorczych. W zasadzie to jedynie - najczęściej - bazuję na poruszenie emocjonalnym lub braku takiego poruszenia. Tutaj coś tam, lekko, gdzieś szarpie. Nie, nie wiadomo jak, ale to też kwestie preferencyjne.
Puentując - nie masz się czego wstydzić.
Jest git
Nooo skoro tak mówisz, to się cieszę. Dzięki za wizyteks :)
Przybliżanie surrealistycznym opisem ( bo to nie do końca oniryzm) stanu psyche podmiotu. Nie warto dochodzić co szarpie i wiesza w 1. cząstce, bo wpada się w labirynt uciekających domysłów.
W drugiej już łatwiej, symbolika zawartych elementów czytelniejsza.
Tragedia, ból, tęsknota, listy, brak nadziei, ale ta przeszłość i tak jest w stanie topić szron, lub w tych poszronach ocieplić.
Ciekawy tekst, Mia.
Intryguje i topi w swoim klimacie.
Na pewno nieprzegadany, dający pole do uruchomiania wyobraźni.
Pozdrawiam.
Och Wrotycz, jak ja uwielbiam Twoje wizyty! Jak mnie to cieszy, że czytasz te moje wierszyczki. Bardzo Ci dziękuję za tak opszerną i dogłebną interpretacje.I tyle miłych słów, nie wiem co powiedzieć. Rozpływam się.
Również pozdrox :)
Mia!!! To cudne "w szkatułce dusi krzyk
przebity drzazgą płatek wiśni
roztapia szron na szybach"
Ooo miło, że Ci się spodobało :)
Naprawdę całkiem dobre
Naprawdę bardzo dziękuję :)
męczy/szarpie/dusi/wiesza etc. Przydałoby się urozmaicić trochę formę wiersza, aby lektura nie nużyła
Ok, rozumiem. Dzięki wielkie :)
Dla mnie tu wiersz o smierci glodowej. Tak mi sie skojarzyło i pierwsza strofa rzadzi. Trafia w moje 100 %.
Pozdr:)
Oooo. To ciekawa interpretacja. Miło, że trafia.
Dziękuję bardzo, pozdro :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania