na trzeźwo

pieprzyć poezję

 

gdy brakuje pikanterii

wystarczy gorycz przesolonej zupy

jej nikt nie kocha peanu nie pisze

tłuszcz rybim okiem udaje pożądliwość

 

wietrzę bukiety

 

nie pomaga negliż rozebranej cebuli

i smukłość szparagowej

ostro uwodzi papryka

kolorami miłości

 

pieprzę więc tę poezję drażniącą nozdrza

otworzę okno przewietrzę duszne klimaty

 

...przy fontannie zmoczę łeb...

 

______________

Marzec 2009

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • zuraw rok temu

    Fajny😊 poprawił mi humor przed egzaminem 🤭 5

  • TseCylia rok temu

    Nie trać tego humoru 🤓

  • Aisak rok temu

    Co za matoły jedynkują?!

  • TseCylia rok temu

    Te co się do tego nie przyznają 😎

  • Dosadnie.

  • TseCylia rok temu

    Umiarkowanie

  • MrCookieMstr rok temu

    Zaliczam po raz króryś próbę ucieczki od dusznych klimatów codzienności ale trudno to wszystko zostawić za sobą. W alkoholu nie gustuje, w ziołach również. Poostaje zagłębianie się w sztuce czy literaturze.

  • TseCylia rok temu

    To dobry sposób. Dzięki za czytania

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania