Na trzy
Po niej – złożona równo.
Zawsze w tym samym miejscu.
Po mnie – rzucona jak leci.
Mokra. Ciężka. W fałdzie.
Podnosi. Wykręca.
Składa na trzy.
Odkłada.
Zgarniam ją ze zlewu.
Gniotę.
Zostawiam na kranie.
Mija mnie.
Zdejmuje. Składa.
Odkłada.
Kran kapie jeszcze chwilę.
Komentarze (17)
Fajnie, życiowo.
😏
Po swojemu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania