Poprzednie części:  na ucho

na ucho...

wiatr opowiada pikantne tajemnice

o tym co wyprawiano wśród drzew

na miłosnych spacerach po lekcjach

 

rzeka szepce że czas płynie donikąd

chwile przemijają jak liście z nurtem

wspomnienia migają jak błyskawice

 

noc mówi cicho przez sen o poranku:

podnoś się leniu łap życie jakim jest

nie biadol nad tym co wypadło z rąk

 

na ucho księżyc wzdycha do gwiazd:

lśnijcie i migoczcie moje iskiereczki

przyszyję was jak guziki do płaszcza

 

tramwaj stukocząc wygłasza opowieści

o mieście które przemierza bez końca

i ludziach dążących do ułudnego celu

 

na ucho deszcze zwierzają się dachom

płyną posłusznie wskazanymi rynnami

psiocząc na chmury – to wyżymaczki!

 

*****************************

 

słuchaj opowiastek polnego kamienia

i drzewa pochylonego nad przepaścią

wytrop ślady przemilczanych historii

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Barmaria godzinę temu

    Opowieści... "na ucho" z pierwszej ręki🤔😀

  • infelia

    Barmaria - Insynuacjom mówię zdecydowane NIE! To nie moja ręka...

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania