Na wstążeczce w kratkę...

karbowana bibułka lekko różowa

wyblakła w pudełku czasu

z kartonu zrobiłam pierrota

ze smutnymi guzikami oczu

zawieszę przy czerwonym szkiełku

 

anielską czuprynę przykryłam

zielonym beretem

różem musnęłam usta

migoczą w kolorowych lustrach

krzywo pękniętej bombki

 

pewnie zaśnie

 

przytulony twarzą do okna

cichą nocą zadrżą zielone nerwy szyby

zanim mróz ukończy rysunek

spłynie srebrzystą nicią

odsłaniając smak cierpkiego głogu

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Dekaos Dondi rok temu
    ...Do⭐️szuflady↔Bardzo ładne Twoje wersy, tylko trochę takie... smutne,
    z których może wynikać więcej, niż jest napisane.
    😘🌙-:3)))~⭐️~♡~☆
  • Dekaos🌙Dondi
    Dlaczego smutne... Pierrot jedynie wygląda na nerwowego - chociaż wszystko ma na miejscu/jak trzeba... może chce, żeby uchylić okno/celem zaczerpnięcia świeżego
    powietrza.
    .😘⭐️-:3)))~🌙~♡~☆
  • andrew24 rok temu
    ...
    a potem

    potem może
    wczoraj
    deszczem
    powróci
    na ziemię

    i

    znowu mnie
    dostrzeże
    ...
    Pozdrawiam serdecznie ❤️🌸
    Miłego dnia
  • andrew24❤️🌸

    Pozwoliłam sobie na odwdzięczenie się tym samym🙂

    Dzięki aerdeczna za czytanie.
    Pozdrawiam jeszcze świątecznie. NaJlEpSZeGo.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania