Na wstążeczce w kratkę...
karbowana bibułka lekko różowa
wyblakła w pudełku czasu
z kartonu zrobiłam pierrota
ze smutnymi guzikami oczu
zawieszę przy czerwonym szkiełku
anielską czuprynę przykryłam
zielonym beretem
różem musnęłam usta
migoczą w kolorowych lustrach
krzywo pękniętej bombki
pewnie zaśnie
przytulony twarzą do okna
cichą nocą zadrżą zielone nerwy szyby
zanim mróz ukończy rysunek
spłynie srebrzystą nicią
odsłaniając smak cierpkiego głogu
Komentarze (4)
z których może wynikać więcej, niż jest napisane.
😘🌙-:3)))~⭐️~♡~☆
Dlaczego smutne... Pierrot jedynie wygląda na nerwowego - chociaż wszystko ma na miejscu/jak trzeba... może chce, żeby uchylić okno/celem zaczerpnięcia świeżego
powietrza.
.😘⭐️-:3)))~🌙~♡~☆
a potem
potem może
wczoraj
deszczem
powróci
na ziemię
i
znowu mnie
dostrzeże
...
Pozdrawiam serdecznie ❤️🌸
Miłego dnia
Pozwoliłam sobie na odwdzięczenie się tym samym🙂
Dzięki aerdeczna za czytanie.
Pozdrawiam jeszcze świątecznie. NaJlEpSZeGo.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania